Mieszkanka gminy Miastko wpłaciła 25 tys. zł za paczkę z… 4,5 mln dolarów

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. Maria Sowisło
Bankier, amerykański żołnierz czy przedsiębiorca – to wymyślone przez oszustów postaci, dzięki którym wyłudzają pieniądze. W miniony weekend miasteccy śledczy przyjęli zawiadomienie o oszustwie, w którym pokrzywdzona straciła blisko 25 tys. złotych. Policjanci apelują o zasadę ograniczonego zaufania podczas transakcji finansowych.

Aż trudno uwierzyć w tę historię. Policjanci ustalili, że z pokrzywdzoną za pomocą elektronicznych aplikacji nawiązał kontakt nieznajomy mężczyzna. Prowadząc rozmowy, wzbudził zaufanie u pokrzywdzonej. Kobieta chcąc mu pomóc, dokonała dwóch przelewów na blisko 25 tys. złotych. Środki te miały posłużyć do załatwienia formalności związanych z wysyłką paczki z Wielkiej Brytanii. W jej wnętrzu miały być pieniądze - 4,5 miliona dolarów! Kiedy się zorientowała, że to oszustwo, powiadomiła policję.
Policjanci apelują o ostrożność w takich sytuacjach. Bytowscy śledczy wyjaśniają już okoliczności wcześniej zgłoszonych, podobnych przestępstw.

- Bardzo często obserwują nasze konta na portalach internetowych. Tam też śledzą nasze zainteresowania, a następnie starają się nawiązać kontakt. Zaufanie wzbudzają prowadząc rozmowy w oparciu o informacje, które wcześniej o nas uzyskali. Starają się wykorzystać naszą chęć pomocy, wzbudzają litość przedstawiając legendę, że są w trudnej sytuacji, że mieli ostatnio ciężkie przeżycia. Ulegając emocjom często dajemy się nabrać i tracimy swoje oszczędności – przypomina rzecznik prasowy bytowskich policjantów Michał Gawroński.

- Legendy przestępców mogą być bardzo różne. Często udają bankowców, żołnierzy amerykańskich czy przedsiębiorców, którzy chcą zamieszkać w Polsce i tu prowadzić firmy i interesy. Zdąża się również, ze oszuści podszywają się pod banki i agencje pożyczkowe. Wykorzystując trudną sytuację finansową swoich ofiar, uzależniają uzyskanie przez nich kredytu od wpłacenia, często niemałych, sum pieniędzy na ich konta – dodaje Gawroński i ponownie apeluje o ostrożność. - Pod żadnym pozorem nie ulegajmy emocjom. Każdą sytuację przeanalizujmy, bądźmy czujni i nie wysyłajmy pieniędzy nieznajomym. Bardzo często, jak się okazuje, są to oszuści, którzy wykorzystują naszą łatwowierność i chęć pomocy – mówi Gawroński.

Uwaga na chińskie telefony

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
19 lutego, 1:22, emeryt z podlaskiej:

Taki jeden ksiundz z Torunia kazał mnie słać piniądze z mojej emerytury na konto swojego radia. Muwił: Prendzej wielbłond przejdzie przez ucho igielne nisz bogaty wejdzie do nieba. no to mu wysłałem ja, moja sonsiadka, [wulgaryzm]eczna siostra ze Stolca Kujawskiego, stryjenka z Ruchocic, jej curka ze Sfornychgaciuw i długo by jeszcze wymieniać. A i sam premier mu daje i macierewicz i inni co u niego tancuja na wiecach na swoje zycie wieczne płacom. Myślicie że tesz daliśmy sie nabrać?

Ortografia się kłania

e
emeryt z podlaskiej

Taki jeden ksiundz z Torunia kazał mnie słać piniądze z mojej emerytury na konto swojego radia. Muwił: Prendzej wielbłond przejdzie przez ucho igielne nisz bogaty wejdzie do nieba. no to mu wysłałem ja, moja sonsiadka, [wulgaryzm]eczna siostra ze Stolca Kujawskiego, stryjenka z Ruchocic, jej curka ze Sfornychgaciuw i długo by jeszcze wymieniać. A i sam premier mu daje i macierewicz i inni co u niego tancuja na wiecach na swoje zycie wieczne płacom. Myślicie że tesz daliśmy sie nabrać?

Dodaj ogłoszenie