Wniosek o referendum w Miastku opiniowała komisja rewizyjna. Tylko Marek Milewski się wstrzymał

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Marek Milewski (pierwszy z prawej) odszedł z Klubu Radnych Wspólnota Samorządowa. Na zdjęciu także Witold Zajst i Tomasz Śmietana
Marek Milewski (pierwszy z prawej) odszedł z Klubu Radnych Wspólnota Samorządowa. Na zdjęciu także Witold Zajst i Tomasz Śmietana Maria Sowisło
Udostępnij:
Cztery głosy za i jeden wstrzymujący. To wynik głosowania wniosku o zwołanie referendum w sprawie odwołania Danuty Karaśkiewicz ze stanowiska burmistrza. Przy okazji okazało się, że nie istnieje już przychylny włodarzowi Klub Radnych Wspólnota Samorządowa. Z kolei wiceburmistrz Longina Jankowska apeluje o zaprzestania hejtowania w internecie. Radny Tomasz Śmietana postanowił przeprosić Jarosława Mielnika, radcę prawnego urzędu i jednocześnie nowego członka Rady Nadzorczej szpitala.

Choć radca prawny urzędu Jarosław Mielnik i burmistrz Danuta Karaśkiewicz apelowali o wyciszenie emocji, bo są złymi doradcami w tej sprawie, radny Witold Zajst postawił na swoim. Bardzo szybko Komisja Rewizyjna przy Radzie Miejskiej Miastka głosowała nad wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania Danuty Karaśkiewicz ze stanowiska burmistrza. Za przedstawieniem go radzie głosowali Szymon Należyty, Witold Zajst, Tomasz Śmietana i Sławomir Hejza. Od głosu wstrzymał się jedynie Marek Milewski.

- Na razie podchodzę do tego bez nerwów. Trochę głupio by było w klubie, żeby tak od razu dokładać do pieca. Trochę nieuczciwe byłoby, że do tej pory wszystko było dobrze i nagle jest źle. To byłoby niekonsekwentne. Choć uważam, że odwołanie prezes szpitala w takim trybie było niepotrzebne. Nowa Rada Nadzorcza powinna zagłębić się w dokumentacje szpitala. Na razie to mi wszystko wygląda na podsycanie emocji. Szkoda zdrowia, bo ono jest najważniejsze

– powiedział nam już po posiedzeniu Komisji Rewizyjnej jej wiceprzewodniczący Marek Milewski.

Dodatkowo okazało się, że po rezygnacji z Klubu Radnych Wspólnota Samorządowa Tomasza Śmietany (oznajmił to podczas ostatniej sesji), nie trzeba było długo czekać, by przestał on istnieć. Rezygnację złożyli także Jan Basara i Marek Milewski. A przypomnieć należy, że z komitetu wyborczego Wspólnota Samorządowa startowała także burmistrz Danuta Karaśkiewicz.

Na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej obecny był również przewodniczący Rady Miejskiej Miastka Tomasz Borowski. Poinformował jedynie radnych o procedurze. Zgodnie z nią, opinia komisji wraz ze stosowną uchwała trafi pod obrady rady. Z kalendarza wynika, że sesja musiałaby się odbyć najwcześniej 24 grudnia.

- Ten termin jest nie do przyjęcia z wiadomych względów. Sesja będzie, ale w późniejszym terminie – poinformował Borowski.

Zgodnie z prawem, referendum odbędzie się pod warunkiem, że uchwałę poprze 3/5 radnych. W przypadku Miastka, za jego zwołaniem musi się opowiedzieć co najmniej dziewięciu radnych.

Podczas posiedzenia komisji, jeszcze przed głosowaniem opinii do wniosku, głos zabrała burmistrz Danuta Karaśkiewicz.

- Proszę o wyciszenie emocji, uspokojenie sytuacji. Decyzje jakie zapadły były dla dobra spółki. Nie można powiedzieć, że wniosek jest podyktowany całokształtem pracy burmistrza. Były przecież pozytywne opinie pracy burmistrza. Głosowaliście je. Co takiego zadziało się od czerwca do listopada? Na sesji padła deklaracja nowej pani prezes rozwoju szpitala. Może poczekajmy na rozwój sytuacji. Każde działanie burmistrza było dla dobra szpitala

– apelował burmistrz Miastka Danuta Karaśkiewicz.

- Dobro jest pojęciem względnym. Czas na rozmowy był. Na dyskusję jest już za późno – wielokrotnie podkreślał radny Witold Zajst.

Z kolei radca prawny urzędu Jarosław Mielnik, który jest jednocześnie od niedawna członkiem Rady Nadzorczej szpitala, starał się poszukać drugiego dna wniosku o zwołanie referendum.

- Tu nie chodzi o całokształt pracy burmistrza, a decyzję Rady Nadzorczej o odwołaniu prezes Renaty Kiempy. Należy się zdecydować, czy chodzi o całokształt zarządzania czy aktualne wydarzenia. Jeśli o całokształt, to jest to co najmniej dziwne, że w tak szybkim trybie wniosek jest procedowany, że trzeba zmieniać porządek obrad komisji rewizyjnej. Jeśli powodowany odwołaniem prezes, zanim się wypowie tyle argumentów, trzeba mieć wiedzę. Na sesji nie padły żadne argumenty. Padło dużo słów znieważających. Jeśli zadajcie pytania, to raczcie wysłuchać co stało u podstaw, co spowodowało, że prezes Kiempa powinna być odwołana. Nie chcecie tego słuchać. Pan, panie Zajst, od dawna deklaruje, że trzeba dać szansę.

Nie wiem czy to nie jest bliższe jakiemuś wyznaniu wiary w jakąś stwórczą właściwość pani Kiempy. Nigdy nie padły z pana ust argumenty potwierdzające, że pani Kiempa była dobrym prezesem. Co się stało? Dwa lata temu był program naprawczy dla szpitala. Tak było dobrze, że trzeba było program naprawczy pisać? Dlaczego? Nie wiem czy pan go przeczytał. Jest dosyć ograniczony w efektach i celach. Nie był nawet realizowany. Niech się pan więc zastanowi. Próbowałem to też powiedzieć na sesji. Byliście bardziej zainteresowani znieważaniem.

Panie radny Śmietana. Nie miałem z panem żadnych interakcji, by mógł pan nazwać mnie oszustem. To że pan tak powiedział, nie tłumacza tego emocje. Powinien mnie pan przeprosić – mówił Jarosław Mielnik, a Tomasz Śmietana wywołany do odpowiedzi… przeprosił.

- Panie mecenasie przepraszam, jeśli powiedziałem że jest pan oszustem. Odsłucham i się upewnię. Na pewno powiedziałem, że panu nie ufam. W emocjach nie powinno się tego mówić. Jestem człowiekiem spokojnym i tolerancyjnym. Jestem uczciwy i skromny. Potrafię przeprosić. Nie chodzi o zwady i niejasności

– stwierdził Śmietana i dodał, że czarę goryczy we współpracy z Danutą Karaśkiewicz przelał styl i forma w jakich została odwołana. - Apelowałem o rozmowy. Robiłem wszystko, by uniknąć konfliktu. Wszyscy się zgadzaliśmy co do tego, że gdybyśmy się spotkali za miesiąc, dwa, trzy z nową Rada Nadzorczą, z panią prezes i burmistrz, przedstawilibyście sytuację po zapoznaniu się z dokumentami, po ich przeanalizowaniu… - wyjaśniał radny Śmietana.

Z kolei obecna podczas posiedzenia komisji wiceburmistrz Miastka Longina Jankowska apelowała o większą kulturę w wypowiedziach. Zwłaszcza w internecie.

- Dużo się w mediach mówi i zwraca uwagę na mowę nienawiści. Każdy ma prawo swobodnego wypowiadania się. Proszę zwracać uwagę na formę wypowiedzi. To rzutuje na prace samorządu i urzędu. My tu pracujemy i byśmy chcieli, by był zachowany spokój. Wypowiedzi powinny się mieścić w pewnych ramach, by nikogo nie raniły

– apelowała Longina Jankowska.

Wniosek z opinią do Rady Miejskiej Miastka o zwołanie referendum, poparło z komisji rewizyjnej czworo radnych, a jeden się wstrzymał. W uzasadnieniu wniosku padają do burmistrz takie zarzuty, jak niezadowolenie społeczne spowodowane działaniami burmistrz, braku współpracy, porozumienia i dobrej woli z pracownikami i zarządem szpitala, skłócanie pracowników i podsycanie emocji, brak zaufania radnych odnośnie formy zarządzania nad szpitalem.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Prezydent Duda w ukraińskim parlamencie

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Nasze Miasto
Dodaj ogłoszenie