Referendum odwołania Danuty Karaśkiewicz ze stanowiska burmistrza Miastka nie będzie

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Na zdjęciu Klaudia Napieraj podczas protestu rodziców uczniów szkół w Piaszczynie, Słosinku i Kamnicy, jaki odbył się pod ratuszem w Miastku w lutym tego roku
Na zdjęciu Klaudia Napieraj podczas protestu rodziców uczniów szkół w Piaszczynie, Słosinku i Kamnicy, jaki odbył się pod ratuszem w Miastku w lutym tego roku fot. Maria Sowisło
Stało się to, co pod koniec marca przewidywali inicjatorzy referendum odwołania Danuty Karaśkiewicz ze stanowiska burmistrz Miastka. Nie zebrali wymaganej liczby podpisów. Zapowiedzieli jednak, że broni nie odwiesili na kołku.

Zgodnie z kalendarzem referendalnym, podpisy poparcia tej formy odwołania Danuty Karaśkiewicz ze stanowiska burmistrz Miastka, miały trafić do komisarza wyborczego do 19 kwietnia. Zgodnie z liczbą wyborców, aby mógł być wyznaczony termin referendum, na liście poparcia musiało być ponad 1500 osób. Jak wcześniej informowała nas główna inicjatorka Klaudia Napieraj ze Słosinka, były problemy z zebraniem podpisów. To z powodu pandemii koronawirusa. Były starania o przesunięcie terminu dostarczenia dokumentów, jednak komisarz wyborczy nie przychylił się do wniosku inicjatorów(WIĘCEJ TUTAJ).

Przypomnieć należy, że największym zarzutem w stosunku do burmistrz Danuty Karaśkiewicz jest przede wszystkim próba wprowadzenie reformy w szkołach. Zgodnie z uchwałą intencyjną radnych, placówki w Słosinku i Piaszczynie od 1 września br. mają być tylko trzyklasowe. Uczniowie starsi, z klas IV-VI, będą dowożeni do szkół w mieście. Ostatecznie nie stanie się to, bo pomorski kurator oświaty negatywnie zaopiniowała propozycję(WIĘCEJ TUTAJ). Z kolei mieszkańcy gminy Miastko zarzucają obecnej burmistrz pomijanie ich potrzeb. Mieszkający w stolicy gminy mają też za złe obecnej burmistrz betonowanie miasta. Przykładem ma być tutaj rozpoczęta modernizacja ulicy Chrobrego w Miastku.

Nie udało nam się skontaktować z główną inicjatorką referendum. Na swoim profilu facebookowym napisała jedynie: „(…) Podpisy miały być dostarczone oficjalnie do dnia 19.04 (niedziela), więc czas zasadniczo był do piątku (17.04). Mimo e-maili i telefonów do Komisarza Wyborczego termin niestety nie ulegał żadnej zmianie. (...)

Pragnę poinformować, że w październiku złożony zostanie kolejny wniosek o ile sytuacja w kraju nam na to pozwoli.

Zbieranie podpisów jednakże odbędzie się wcześniej, jeśli tylko obostrzenia związane z COVID-19 przestaną obowiązywać my ruszymy z podwójną siłą, aby udowodnić tym, którzy mówili, że „się nie da” oraz by podziękować wszystkim, którzy wierzyli, że się da!” - czytamy na facebookowym profilu Klaudii Napieraj.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie