Bądźmy ekologiczni. Naprawdę mamy wpływ na to, co jemy, możemy korzystać z alternatywnych źródeł energii, wykorzystując produkowane odpady

Akcja specjalna Temat tygodnia: Bądź Eko
Ekologiczne życie to troska o całe naturalne środowisko
Ekologiczne życie to troska o całe naturalne środowisko fot. 123rf
Chcesz być "eko"? Nie oznacza to, że musisz kupować jedynie wyjątkowe certyfikowane produkty żywnościowe - korzystaj po prostu z ofert lokalnych dostawców. Zmień nawyki, dbaj o recykling zużytych przedmiotów, pomyśl o wykorzystaniu energii słonecznej i innych odnawialnych źródeł energii. Jeśli realizujesz duże projekty związane z ochroną środowiska, skorzystaj z usług doradczych. Możliwości jest wiele i naprawdę nie trzeba wydawać fortuny, by żyć w zgodzie z naturą.

Zakupy bardziej eko

Certyfikowane produkty pochodzące z ekologicznych, kontrolowanych upraw mają swoją cenę. Ale pamiętajmy, że ich produkcja wymaga czasu, troski i wyjątkowego zaangażowania. Jeśli uznamy, że na co dzień takie produkty nie są dla nas dostępne, warto wybierać je przynajmniej od czasu do czasu lub skupić się na poszukiwaniu zdrowych produktów oferowanych przez lokalnych dostawców.

W wielu miastach i mniejszych miejscowościach tacy producenci żywności organizują specjalne bazary, gdzie można kupić oferowane przez nich produkty. Dostępne są też bezpośrednio w gospodarstwach.

Znajdziemy tam:

  • świeże warzywa i owoce sezonowe
  • miody
  • przetwory mleczarskie
  • swojskie wędliny
  • wędzone ryby
  • pieczywo i wypieki przygotowywane według rodzinnych receptur

Coraz więcej sprzedawców żywności zachęca do kupowania produktów na wagę i przynoszenia własnych pojemników. Asortyment jest zachęcający, bo obejmuje również kasze, mąki, makarony czy bakalie.

Takie rozwiązania nie są jeszcze powszechną praktyką, ale mają szansę na przebicie się do większej części społeczeństwa. Mam nadzieję, że w niedługim czasie normą stanie się robienie zakupów nie tylko z własną torbą na zakupy, ale również pojemnikami na pozostałe produkty - mówi Krystyna Radkowska, prezes Polskiej Izby Żywności Ekologicznej.

Fotowoltaika - energia na dachu

Jednym z najszybciej rozwijających się sektorów Odnawialnych Źródeł Energii w Polsce i na świecie jest fotowoltaika. Z raportu „Rynek Fotowoltaiki w Polsce”, opublikowanego przez Instytut Energii Odnawialnej wynika, że w 2040 roku instalacje fotowoltaiczne w polskim systemie elektroenergetycznym będą miały łączną moc 20 GW, a to oznacza, że będą stanowiły 25 proc. całkowitej mocy zainstalowanej.

Te prognozy mają szansę się ziścić, ponieważ rośnie liczba tych, którzy już zainstalowali panele, a jeszcze większa liczba Polaków planuje mikroinstalacje. Przekonują ich nie tylko mniejsze koszty zużycia energii czy kwestie ekologiczne, ale również oferowane przez państwo dopłaty w ramach programu „Mój Prąd”.

O progresie świadczą liczby:

  • w 2019 roku zainstalowano 640 MW nowych mocy, trzy razy więcej niż w całym 2018 roku
  • tylko w I kwartale 2020 do sieci przybyło 300 MW

Nawet pandemia i skutki, jakie z tego powodu dotknęły całą gospodarkę i indywidualnie każdego z nas, tylko nieznacznie wyhamowały ten proces. Fakt, znacznie bardziej odczuli to producenci urządzeń, bo pandemia koronawirusa wpłynęła na czasowe wstrzymanie dostaw komponentów. Natomiast wsparcie finansowe dla inwestorów zyskało jeszcze większe znaczenie.

Realizowany w 2020 roku etap 2.0 programu „Mój Prąd” zapewniał dofinansowanie w formie dotacji do instalacji fotowoltaicznej dla domu do 50 proc. kosztów kwalifikowanych (jednak nie więcej niż 5000 zł w przypadku jednej instalacji). Obecnie trwają prace nad uruchomieniem trzeciej edycji programu - Mój Prąd 3.0. Jak podał NFOŚiGW rozpoczęcie naboru wniosków planowane jest na 1 lipca 2021 roku. Przewidywana wysokość dofinansowania jest obecnie ustalana w Ministerstwie Klimatu i Środowiska we współpracy z NFOŚiGW.

W trzeciej edycji programu rozpatrywane będą mikroinstalacje fotowoltaiczne, na które koszty kwalifikowane zostały poniesione od dnia 1 lutego 2020. Wszyscy, którzy stracili nadzieję na dotacji po zakończeniu składania wniosków drugiej edycji, mogą odetchnąć z ulgą.

Będą mogli uzyskać dofinansowanie na etapie 3.0 - jeżeli spełniają warunki określone w programie, a złożyli dokumenty w terminie w ramach naboru Mój Prąd 2.0. Znowu jest szansa, że otrzymają dofinansowanie do wskazanego źródła energii.

Taką samą obietnicę złożył wiceprezes NFOŚiGW Artur Michalski tym osobom, które zrealizowały projekt mikroinstalacji fotowoltaicznej między naborami 2.0 (zakończonym realizowanym w 2020 roku) i 3.0 (zapowiadanym, ma ruszyć 1 lipca br.). Również one będą mogły liczyć na dotacje z nowej edycji programu.

Planując inwestycję trzeba oszacować, jaki wkład własny będzie nam potrzebny i zdecydować, jaki system - on-grid czy off-grid - wybieramy (od tego zależą koszty ostateczne).

Każdy z tych, które aktualnie mamy do wyboru, ma swoje zalety, ale i wady. Instalację fotowoltaiczną można bowiem przyłączyć do sieci energetycznej lub z tego zrezygnować. W przypadku podłączenia (system on-grid) - nadwyżkę produkowanej energii przekazujemy do sieci (sprzedajemy, z czego naturalnie mamy dodatkowy dochód). Jednak w przypadku przerw w dostawie prądu – taki mikroproducent nie może już niej korzystać. W przypadku braku podłączenia (system off-grid) - nadwyżki energii są magazynowane w akumulatorach: producent może je wykorzystać na swoje potrzeby, ale nie może już jej odsprzedawać. System off-grid jest droższy od systemu on-grid ze względu na koszty akumulatora, ale – ze względu na tendencje w branży - bardziej perspektywiczny.

Obecnie doszedł jeszcze nowy, istotny czynnik w procesie inwestowania w fotowoltaikę. Nowe przepisy Prawa budowlanego nakładają obowiązek przygotowania i uzgodnienia projektu instalacji z rzeczoznawcą ds. przeciwpożarowych, co może wydłużyć cały proces oraz może generować większe koszty ponoszone na dodatkowe zabezpieczenia, ale - co istotne - rosną ceny energii a spadają ceny samych instalacji.

To ważne, bowiem to one były w minionych latach jedną z głównych barier rozwoju w Polsce i powodowały, że czas zwrotu takiej inwestycji był stosunkowo długi, bo wynosił co najmniej kilka lat.

Polska biomasa

Biomasa to nic innego, jak substancje organiczne, które są ubocznym efektem produkcji roślinnej i zwierzęcej - ulegają biodegradacji i wykorzystywane są głównie do produkcji ciepła oraz biopaliw. Tak naprawdę możemy ją uznać za jedno z bardziej popularnych i tanich paliw, a podstawowym plusem tego procesu jest możliwość "przerobienia" naturalnych odpadów. Biomasa jest dla nas kolejnym odnaw

Materiał oryginalny: Bądźmy ekologiczni. Naprawdę mamy wpływ na to, co jemy, możemy korzystać z alternatywnych źródeł energii, wykorzystując produkowane odpady - Gdańsk Nasze Miasto

Dodaj ogłoszenie