W gminie Trzebielino doszło do pożaru sadzy w kominie. Strażacy apelują: Wezwij kominiarza

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. z arch. OSP w Trzebielinie
Do pożaru sadzy w kominie doszło w domu jednorodzinnym w Suchorzu. Sytuacja została szybko opanowana. Wystarczyły minuty, by drewniana konstrukcja domu uległa spaleniu Przy tej okazji strażacy apelują by czyścić przewody kominowe.

Na szczęście nikomu nic się nie stało. Straty z kolei oszacowane zostały wstępnie na… 0 zł. Mowa o pożarze przewodu kominowego w miejscowości Suchorze, do jakiego doszło w poniedziałek (8 lutego 2021 roku). Konstrukcja komina nie uległa zniszczeniu, więc właściciel domu może mówić o dużym szczęściu. Budynek jest jednak drewniany, więc mogło się to skończyć o wiele gorzej. Przewidzieli to strażacy, którzy zostali zadysponowani do zdarzenia. W akcji udział brały po dwa zastępy z OSP w Trzebielinie i Jednostki ratowniczo-Gaśniczej w Miastku oraz jeden z JRG w Słupsku.

Przy tej okazji jednak strażacy apelują o czyszczenie kominów i wykonywanie raz w roku przeglądu technicznego przewodu kominowego. Obowiązek tego ostatniego nakłada Prawo budowlane.

- Głównymi przyczynami pożarów przewodów kominowych jest nieodpowiednia eksploatacja urządzeń grzewczych. Zazwyczaj to nieczyszczenie i nieodpowiednie dokonywanie przeglądów. Każdy właściciel budynku mieszkalnego musi raz na kwartał wyczyścić przewód kominowy. Raz w roku z kolei należy obowiązkowo zlecić ekspertyzę techniczną

- mówi Fryderyk Mach, zastępca komendanta powiatowego Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie. - Zachęcamy też do stosowania czujników tlenku węgla. To niewielki koszt bo od 50 do 150 zł. Wystarczy kupić i zamontować w odpowiednich miejscach.

To proste urządzenie, kiedy wyczuje tlenek węgla, załącza alarm. Wówczas należy niezwłocznie ewakuować się i wezwać straż. Zawsze i bezwzględnie. Na każdy taki sygnał reagujemy natychmiast.

Udamy się na miejsce i ocenimy czy nie ma obecności niebezpiecznego gazu. To nic nie kosztuje, a może uratować życie. Czujka jest bardzo trwała. Objęta są zazwyczaj dwuletnią gwarancją

– radzi Fryderyk Mach i dodaje, że pożar sadzy w kominie jest bardzo niebezpieczny nie tylko ze względu na zagrożenie związane z tlenkiem węgla.
- Przewód kominowy podczas pożaru pod wpływem temperatury, nawet 1000 stopni Celsjusza, może ulec rozszczelnieniu. Wówczas dojdzie do przedostawania się tlenku węgla i gazów spalinowych na zewnątrz i zatrucia osób przebywających w budynku mieszkalnym. Dodatkowo, w pobliżu przewodu kominowego znajdują się elementy konstrukcji dachu, które są łatwopalne. Duże jest prawdopodobieństwo przedostania się pożaru na poddasze i inne części budynku. Dochodzi też do zniszczenia przewodu kominowego, który należy naprawić i po remoncie koniecznie zlecić wykonanie ekspertyzy technicznej – dodaje Mach.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie