Mieszkańcy ulicy Cichej w Bytowie chcą skorzystać z przebudowy drogi i podłączyć się do miejskiej kotłowni

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Przy okazji przebudowy ulicy Cichej w Bytowie mieszkańcy chcą podłączyć swoje domy do ciepłociągu i zlikwidować tzw. kopciuchy. Złożyli już kilkanaście deklaracji. Spółka Veolia, zarządzająca zbiorczą kotłownią, nie chce jednak ich przyłączyć ze względu na nieopłacalność przedsięwzięcia.

Ulica Cicha jest właśnie remontowana. Właściwie trwa generalna przebudowa. Na tel cel do Bytowa trafiło 1,6 mln złotych z Funduszu Dróg Samorządowych. Fakt modernizacji chcą wykorzystać mieszkający przy ulicy Cichej. Tym bardziej, że węzeł ciepłowniczy znajduje się już w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym przy ulicy Styp-Rekowskiego. To dosłownie tuż przy samej ul. Cichej.

- Uważam, że jest jeszcze na to realna szansa. W ten sposób realnie zlikwidujemy smog. Kilkunastu właścicieli i zarządców nieruchomości wyraziło już wolę podłączenia się do sieci, wypełniając odpowiednie deklaracje – mówi przewodniczący Klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości w Bytowie Leszek Szymczak, który złożył już w tej sprawie interpelację do burmistrza Ryszarda Sylki. - Liczę na podjęcie przez burmistrza skutecznych działań dających możliwość podłączenia ich domów do ciepła systemowego. Mam nadzieję, że razem uda się pozytywnie załatwić ich postulaty, co przyczyni się do poprawy jakości powietrza w naszym mieście – dodaje Szymczak.

Miejska sieć ciepłownicza wraz z kotłownią kilka lat temu sprzedana została spółce Veolia. Jej przedstawiciel nie pozostawia złudzeń. Podłączenie budynków przy ulicy Cichej jest zbyt kosztowne.
- Temat na tapecie mamy od dwóch lat. Zabudowa jest tam rozproszona, więc koszt podłączenia jednego budynku szacujemy od 50 do 100 tys. zł. Jeśli nie znajdziemy sposobu na sfinansowanie tego, nie będzie się to opłacać ani nam, ani odbiorcom. Wpłynęłoby to na koszt dostarczenia ciepła do odbiorców - mówi Jacek Talko i przypomina, że przy ulicy Cichej jest gazociąg. - Rozmawialiśmy z burmistrzem na ten temat. Analizowaliśmy możliwości wsparcia zewnętrznego, ale kwoty są drobne, poniżej 10 tys. zł. Nawet skorzystanie z gminnego programu wymiany pieców, to kropla w morzu potrzeb – dodaje przedstawiciel spółki Veolia.

W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Bytowa Ryszard Sylka. - Prowadziliśmy w tej sprawie rozmowy. Jeśli do ciepłociągu podłączyłoby się 80 proc. budynków, to koszt jednego przyłącza wynosiłby 50 tys. zł. Jeśli mniej, np. połowa, to koszt wzrasta do 70 tys. zł. Veolia zaproponowała na jedno przyłącze 15 tys. zł. To są za małe pieniądze by pokryły koszty takiej inwestycji – wyjaśnia burmistrz Sylka. - W tej części miasta istnieje możliwość podłączenia do gazociągu. Część mieszkańców ulicy Cichej rozważa wymianę pieca na gazowy, bo cena gazu jest stosunkowo konkurencyjna – dodaje Sylka.

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

C
Cochi

I co tu komentować? Tak wygląda cała walka władz ze smogiem... Nikomu się nie opłaca. A najmniej szaremu obywatelowi...

Dodaj ogłoszenie