Wójt gminy Lipnica dostał prawie 30 tys. zł ekwiwalentu za zaległy urlop. Mieszkańcy oburzeni

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. z arch.
Istną burzę wywołała informacja o wysokości ekwiwalentu za zaległy urlop wypłacony wójtowi Lipnicy Andrzejowi Lemańczykowi. - Nigdy na nic nie ma pieniędzy. Nie ważne o co się prosi. A tu proszę, prawie 30 tys. zł wójt wziął – mówi mieszkaniec Lipnicy (imię i nazwisko do wiadomości redakcji).

Wysokość ekwiwalentu wypłaconego wójtowi Lipnicy Andrzejowi Lemańczykowi wypłynęła podczas sesji Rady Gminy Lipnica. Radny Bogdan Rymon Lipinski złożył stosowną interpelację. Odpowiedź, jaka ukazała się na oficjalnej stronie urzędu, zelektryzowała i podzieliła mieszkańców gminy. Okazało się bowiem, że wójt w 2018 roku pod koniec poprzedniej kadencji otrzymał dokładnie 29 198,40 zł brutto za niewykorzystany urlop.

- Przecież to jest nieuczciwe. Każdy ma obowiązek wykorzystać urlop. Dodatkowo, to jest narażanie budżetu gminy na niepotrzebny wydatek. Przecież mamy zastępcę wójta

– mówi zdenerwowany mieszkaniec gminy Lipnica i dodaje, że bulwersujące jest także to, że kiedy tylko mieszkańcy zgłaszają potrzebę wykonania drobnych inwestycji, wójt ma odpowiadać, że nie ma nic pieniędzy.

- Za taką kwotę można postawić lampę, wybudować kawałek chodnika, wyremontować fragment drogi… To nie jest w porządku

– dodaje mężczyzna.

Zgodnie z prawem, osobą w Urzędzie Gminy w Lipnicy, która powinna delegować wójta na urlop i pilnować by nie robiły się zaległości, jest sekretarz gminy Tomasz Łącki. - Oczywiście, że przypominam wójtowi o konieczności wykorzystania urlopu.

Wyobraża sobie pani jednak, że każe swojemu szefowi iść na urlop? Przecież ten przepis jest absurdalny. Powinien być zmieniony

- kwituje pytanie o niedopełnieniu obowiązku przestrzegania Kodeksu pracy. - Jaki ja mam wpływ na pracodawcę? Mogę mówić, prosić, dyskutować, a czy to zrobi, to sprawa wójta – dodaje Tomasz Łącki i zapewnia, że teraz, za 2020 rok wójt ma 26 dni, a z roku ubiegłego zostało Lemańczykowi do wykorzystania sześć dni. Zgodnie z prawem dni wolne za 2019 rok musi wykorzystać do 30 września 2020 r.

Odtworzyli udział Kaszubów w odsieczy wiedeńskiej z królem J...

Wywołany do odpowiedzi wójt Andrzej Lemańczyk zarzeka się, że w poprzedniej kadencji nie mógł być na urlopie w takim wymiarze, jak nakazuje to prawo. - Gdyby pani zobaczyła kalendarz, ile umów w poprzedniej kadencji było na zewnętrzne środki, do tego zebrania, spotkania bo mamy dużą gminę, uroczystości, jubileusze… Czasem nawet dwa razy w tygodniu jechałem do Gdańsk.

Bywało, że tydzień urlopu zaplanowałem ale niestety we wtorek czy w środę już musiałem być w urzędzie, żeby podpisać dokumenty czy podjąć decyzję

– stara się wyjaśnić Lemańczyk i zapewnia, że sekretarz przypominał mu o niewykorzystanym urlopie. - Budżet gminy na tym nie cierpi. To są zupełnie inne działy. Przecież takich przypadków jak mój jest w Polsce 80 proc. wójtów i burmistrzów. Jak ktoś szuka dziury w całym, nic nie poradzę. To chyba zastępczy temat, szukanie sensacji. Gmina dobrze funkcjonuje. Takiego bumu inwestycyjnego na drogach długo nie było, może w czasach gierkowskich – dodaje wójt Lipnicy.

Każdy wójt w Polsce musi mieć swojego zastępcę. Zazwyczaj część etatu z takimi obowiązkami otrzymują sekretarze bądź skarbnicy. W Lipnicy jest to Emilia Główczewska. Prócz zastępowania wójta i stanowiska kadrowej, najwięcej czasu poświęca obsłudze Rady Gminy Lipnica.

- Zastępca nie podpisze umowy, nie podejmie decyzji. Boi się odpowiedzialności. To osoba przed emeryturą. Przez 10 lat może jeden akt notarialny podpisała, bo za granicą byłem. To kobieta. Nie wszystkie kobiety są rzutkie i odważne

– kwituje wójt.

Czy wkrótce będzie cieplej?

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

P
Polar

"Zastępca nie podpisze umowy, nie podejmie decyzji. Boi się odpowiedzialności. To osoba przed emeryturą. Przez 10 lat może jeden akt notarialny podpisała, bo za granicą byłem. To kobieta. Nie wszystkie kobiety są rzutkie i odważne"

On tak to na serio ?!:):) Odwazny sie znalazl ! Jakos przed wyborami to nie mial na tyle odwagi , zeby spotkac sie z mieszkancami gminy.

Dodaj ogłoszenie