Śmierć dziecka w pogotowiu rodzinnym w Mądrzechowie. Sprawę wyjaśnia Prokuratura Rejonowa w Bytowie

Redakcja
Łukasz Boyke
Informację o śmierci dziecka w pogotowiu opiekuńczym w Mądrzechowie jako pierwsi otrzymali funkcjonariusze z bytowskiej policji. Oficer prasowy mundurowych tłumaczy, że na miejscu zabezpieczono ślady i przesłuchano świadków.

- Informację o tym otrzymaliśmy w miniony piątek – wyjaśnia mł. asp. Michał Gawroński, rzecznik prasowy KPP w Bytowie. - Na miejscu pracował prokurator. Już zostało wszczęte w tej sprawie śledztwo.

To prowadzone jest pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Bytowie. Póki co nie wiadomo, co było bezpośrednią przyczyną śmierci 17-miesięcznego dziecka, dlatego zlecona została sekcja zwłok. Najpewniej dzięki temu śledczym uda się uzyskać odpowiedź na pytanie dotyczące przyczyn zgonu.

Przeczytaj również o tym, jak w ubiegłym roku w tej samej rodzinie zmarło inne dziecko

- Dziecko przebywało u jednej z rodzin w ramach tzw. pogotowia opiekuńczego – tłumaczy Ryszard Krzemianowski z Prokuratury Rejonowej w Bytowie. - To była 17-miesięczna dziewczynka, która została umieszczona w tej rodzinie w lipcu. Wiemy, że dziecko chorowało. Było też hospitalizowane, także w Gdańsku. O dolegliwościach nie będę się wypowiadał. Zabezpieczona została dokumentacja, która zostanie poddana analizie biegłych. Prowadzimy postępowanie w sprawie nieumyślnego spowodowania śmierci tego dziecka.

Co na ten temat sądzi dyrektor PCPR? Więcej o sprawie przeczytasz w 7.11 w Dzienniku Powiatu Bytowskiego.

Czym jest Fundusz Odbudowy i Krajowy Plan Odbudowy?

Wideo

Dodaj ogłoszenie