Remonty elewacji szpecą bytowskie kamienice

Leszek Literski
Rażące w oczy kolory są dużą ujmą secesyjnych kamieniczek w Bytowie. fot. l.literski
Rażące w oczy kolory są dużą ujmą secesyjnych kamieniczek w Bytowie. fot. l.literski
Centrum Bytowa traci charakter odkąd łatwo dostępne stały się fundusze na remonty budynków objętych władaniem wspólnot mieszkaniowych. Pod warstwą styropianu giną oryginalne elementy kamieniczek.

Centrum Bytowa traci charakter odkąd łatwo dostępne stały się fundusze na remonty budynków objętych władaniem wspólnot mieszkaniowych. Pod warstwą styropianu giną oryginalne elementy kamieniczek. Nie ma starego wzornictwa, a ludzi najbardziej rażą kolory. Przyjemne dla oka, ale zatracające oryginalność secesyjnych budynków.

- Zbieram stare widokówki, które pokazują jak kiedyś Bytów wyglądał. Odnowione budynki w dużym stopniu różnią się od tego. Byłoby dobrze, aby powstał zespół opiniodawczy, który podpowiadałby i wskazywał mieszkańcom, co jest warte zachowania. Trzeba dbać o historyczną architekturę - mówi Jerzy Saldat, miłośnik bytowskiej historii.

Większość budynków to własność wspólnot mieszkaniowych. To one zaciągają pożyczki i decydują o tym jak będzie wyglądała elewacja. Specjalnych pozwoleń też nie potrzeba, bo Bytów ma 18 zabytków. Reszta jest tylko wpisana do ewidencji.

- Ponad rok temu burmistrz Bytowa podpisał umowę z wojewodą, która część uprawnień i obowiązków przekazuje architektowi miejskiemu. My do tego nic nie mamy - potwierdza Zdzisław Daczkowski, szef delegatury Urzędu Ochrony Zabytków w Słupsku.

Z tym też jednak różnie bywa. Władze miasta twierdzą, że jak coś nie jest zabytkiem, to nie potrzebuje specjalnej konsultacji.

- Gmina Bytów nie ma możliwości wpływania na formę remontów. Jedyne konsultacje mogą się jeszcze odbywać przy remontach prowadzonych przez Fundację "Nasza Wspólnota", ale już wszystkie inne nie podlegają takiej kontroli - przyznaje Leszek Waszkiewicz, wiceburmistrz Bytowa.

Fundacja "Nasza Wspólnota" stara się zachować dawny charakter kamienic. Na elewacjach pojawiają się nawet zdobienia, ale pstrokate kolory to zdaniem miłośników architektury duża ujma dla miasta. Jeszcze gorzej jest z budynkami administrowanymi przez prywatnych właścicieli. Tu panuje wolna amerykanka.

Religia i etyka w szkole. Kto ma kształcić nauczycieli etyki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie