Powiat bytowski. Boom budowlany cieszy pracowników Prefabetu i nie tylko

Leszek Literski
Codziennie z Prefabetu w Osławie Dąbrowie wyjeżdża 50 dużych samochodów załadowanych gazobetonem. Fot. Leszek Literski
Codziennie z Prefabetu w Osławie Dąbrowie wyjeżdża 50 dużych samochodów załadowanych gazobetonem. Fot. Leszek Literski
Codziennie przed zakładem Prefabetu w kolejce staje po kilkadziesiąt tirów. Produkcja trwa na okrągło, ale magazyny świecą pustkami. Beton komórkowy w Prefabecie w Osławie Dąbrowie produkowany jest obecnie na ...

Codziennie przed zakładem Prefabetu w kolejce staje po kilkadziesiąt tirów. Produkcja trwa na okrągło, ale magazyny świecą pustkami. Beton komórkowy w Prefabecie w Osławie Dąbrowie produkowany jest obecnie na niespotykaną wcześniej skalę. Wszystko schodzi na pniu. Wprowadzana jest reglamentacja.

- Spodziewaliśmy się, że będzie w tym roku większe zainteresowanie, ale nie spodziewaliśmy się, że boom będzie aż tak duży - twierdzi prezes firmy Henryk Teus. - Gdybyśmy to wiedzieli, to bardziej byśmy się to tego przygotowali. Magazyny byłyby bardziej zapełnione.

Obecnie firma produkuje 200 tysięcy metrów sześciennych betonu komórkowego rocznie. Codziennie spod zakładu odjeżdża od 40 do 50 tirów. Aby dostać się do kolejki, wcześniej należy się zapisać. Stali hurtownicy mają pierwszeństwo. Indywidualny odbiorca może czekać nawet kilkanaście tygodni. W ciągu roku cena wzrosła o sto procent, ale i tak klientów nie brakuje.

- Jeszcze 2 lata temu baliśmy się czy nie będziemy musieli sprzedać zakładu - dodaje Ryszard Łosiński, dyrektor techniczny zakładu. - Wówczas musieliśmy poszukiwać klientów, a nasz produkt sprzedawać nawet poniżej kosztów. Dzięki zapasom finansowym przetrzymaliśmy ten trudny okres.

Prezes Prefabetu nie wie jak długo potrwa tak duży popyt na materiały budowlane.

- Życzyłbym sobie, aby trwał jak najdłużej - mówi. - Myślę jednak, że potrwa to jeszcze 2 lata, choć optymiści mówią, że może nawet 15 lat. Musimy ten dobry dla nas okres jak najlepiej wykorzystać.
Firma nie jest w stanie aż tak bardzo zwiększyć produkcji. Na przeszkodzie stoi proces technologiczny. Najdłużej, bo 13 godzin trwa hartowanie betonu powietrzem. Materiału do produkcji nie zabraknie. Prefabet posiada własną kopalnię żwiru i ma podpisane wieloletnie umowy z kilkoma cementowniami. Firma będzie za to stawiała na jakość. W najbliższym czasie zostanie zamontowana nowa krajalnica, której wyroby będą bardziej dokładne. Podobne "kłopoty" mają i inne firmy produkujące materiały budowlane.

- Kolejka za cegłami jest duża - twierdzi Kazimierz Okrój, właściciel Cegielni w Niezabyszewie. - Aby otrzymać swoją partię należy czekać nawet miesiąc. Nie jesteśmy w stanie zwiększyć produkcji, bo nie zezwala na to proces technologiczny. Produkcja idzie pełną parą.

- Wszystkie nasze produkty sprzedają się bardzo dobrze - twierdzi Jan Kleinszmidt, współwłaściciel Przedsiębiorstwa Budowlanego "Żmuda". - To zaczęło się pod koniec ubiegłego roku i niech trwa jak najdłużej.

Handlowcy w galeriach rezygnują z pozwu

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie