Pierwsze w Bytowie serce na nakrętki stoi na podwórku Orlikowskich. Trwa zbiórka dla Karolinki (zdjęcia)

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Kolejny kosz w kształcie serca w regionie. Tym razem na swojej posesji postawiła go rodzina Orlikowskich z Bytowa. Od dziewięciu lat zmagają się z chorobą córki Karolinki.

Karolinka urodziła się z przepukliną oponowo-rdzeniową. Pierwszą operację przeszła, kiedy była na świecie zaledwie dobę. Potem kolejne, rehabilitacje, leki… Choroba sprawiła, że dziewczynka ma niedowład kończyn dolnych, wodogłowie wewnętrzne, wadę wzroku, niedoczynność tarczycy, neurogenny pęcherz, a na dodatek nie ma prawej nerki. Jest jednak szansa na to, że Karolinka stanie na własnych nogach, ale potrzebne są rehabilitacje. Te są kosztowne, więc walka z czasem i pieniędzmi trwa. I tak od 9 lat, bo Karolinka urodziła się 24 lutego. I właśnie z okazji jej urodzin rodzice wpadli na nietypowy prezent.

- Przeglądałam w internecie zdjęcia ze zbiórek nakrętek i znalazłam taki kosz. Nie stać nas na kupienie takiego gotowego, więc wykonał je mój mąż

– mówi mama Karolinki - Anna Orlikowska i dodaje, że wstęp na podwórko ma każdy i o każdej porze. Ważne by miał ze sobą nakrętki. - Kosz stoi na naszym podwórku, blisko ulicy, więc każdy go zauważy – dodaje pani Ania i podaje adres: ul. Kościuszki 44 w Bytowie.

Kosz na nakrętki to nie jedyna akcja charytatywna. Rodzice apelują też o przekazywanie płyt, starych laptopów i telefonów. Kontaktować się można pod nr. tel.: 604 618 279.

Jeśli z kolei ktoś woli inną formę pomocy, to może przekazać na rzecz Karolinki jeden procent podatku. W rozliczeniu rocznym PIT wystarczy w stosownej rubryce wpisać KRS 0000037904, cel szczegółowy 18402 Orlikowska Karolina Gertruda.

- Każdy grosz jest dla nas ważny, bo Karolcia od dwóch miesięcy boryka się z bakterią.

Po operacji kręgosłupa zaczęliśmy ją rehabilitować i najwrażliwsze miejsce, miejsce na pleckach, gdzie są stabilizatory, zaatakowała bakteria. Dostaje dwa rodzaje antybiotyków i jeśli nie pomogą, będzie musiała przejść kolejna operację, podczas której usunięte zostaną stabilizatory – martwi się mama Karolinki.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie