Pałac Puttkamerów w Trzebielinie zbudowano w 1810. Historia i współczesność (ZDJĘCIA)

Andrzej Gurba, Łukasz Szkwarek
Obecny wygląd dawnego pałacu w Trzebielinie Andrzej Gurba
Pałac w Trzebielinie zbudowano w 1810 r. Po drugiej wojnie światowej było tu Państwowe Gospodarstwo Rolne. Dzisiaj dawny pałac jest budynkiem z prywatnymi mieszkaniami. I nie wygląda okazale. Po drugiej stronie ulicy zachowały się XIX-wieczne budynki gospodarcze. To obecnie własność prywatna.

Trzebielińscy Puttkamerowie

Historia trzebielińskiej gałęzi rodu Puttkamerów zaczyna się w XIV wieku, kiedy to w rodzinie Puttkamerów znajduje się także: Zieliń, Cetyń, Wierszyno, Barnowo i Barnowiec. Jest to możliwe dzięki działaniom Bronisława Puttkamera z Kołczygłów, który w 1374 roku otrzymał nadanie tych ziem od księcia Kaźka Słupskiego, wnuka Kazimierza Wielkiego i pretendenta do korony polskiej. Prawdopodobnie w XVI wieku została założona wieś Trzebielino przez Nikolasa Puttkamera, luteranina. Wraz z Zielinem była ona najdalej wysuniętym na zachód majątkiem z tzw. puszczy Puttkamerów. Na wschód majątki tego rodu sięgały aż Kramarzyn, można więc sobie wyobrazić jak bardzo bogaty był to ród. Znany geograf Eilhard Lubinius, który na zlecenie księcia Filipa II w latach 1610-1618 przemierzał wzdłuż i wszerz Księstwo Pomorskie w celu stworzenie mapy, opisywał Trzebielino jako wioskę, w której zaczynają mieszkać Wendowie (tak określano wtedy Słowian).

Puttkamerowie byli bardzo licznym rodem, toteż często ich ziemie te były dzielone między poszczególnych potomków. Często też jednak, chcąc zachować majątki dla swej rodziny, zdarzały się małżeństwa między bliskimi krewnymi. Tak też było w przypadku Trzebielina. Gdy 22 czerwca 1639 roku umarł w tej miejscowości Stanisław Puttkamer, wioska została podzielona między braci Anzelma i Christopha. Był to okres wojny 30-letniej, która znacznie zubożyła poniższe miejscowości. Nie mamy wiele wiadomości, jak układały się stosunki między braćmi, jednak gdy w 1684 roku umarł Anzelm, jego część przejęły córki: Magdalena i Anna. 23-letnia Magdalena została żoną von Bonina, natomiast Anna wzięła ślub z Georgiem Wawrzyńcem, synem... swojego stryja Christopha. Tak więc państwo młodzi mieli wspólnego dziadka. Zapewne otrzymali dyspensę na ten mariaż. Nie wiemy, czy był to związek z miłości, wiemy natomiast, że doskonale się opłacił.

Georg miał bowiem głowę na karku i zmysł biznesowy. 15 maja 1686 roku kupił od rodziny von Hebron majątek w Karzniczce oraz wioskę Bęcino. Miał dużo szczęścia – Hebronowie byli wygnańcami ze Szkocji. Daniel Hebron zaczął nawet budować tu pałac, jednak po jego śmierci ziemie te przeszły w ręce jego bratanka, który nie był zainteresowany posiadłością i odsprzedał go z zyskiem Georgowi. Ten zaczął go znacznie rozbudowywać, powoli przywracając swojemu rodowi dawną świetność. Z małżeństwa z Anną miał dwóch synów.

Najbardziej obiecujący był młodszy syn Bogusław, urodzony około 1690 roku. Ojciec wysłał go na studia do prestiżowego Uniwersytetu w Halle, założonego niedawno przez elektora Fryderyka III. Tam młody człowiek otarł się o wielki świat, biorąc udział w wykładach, prowadzonych m. in. przez wybitnego filozofa Christiana Thomasiusa, który jako jeden z pierwszych używał publicznie języka niemieckiego zamiast łaciny. Bogusław nabrał także sporo znajomości, które potem przydadzą mu się w życiu. Szczęśliwy okres studencki przerwała jednak śmierć jego ojca w 1714 roku. Bogusław musiał wracać na Pomorze, gdzie toczył spór ze swoim bratem o ziemię. Ostatecznie udało mu się przejąć cały majątek.
Początki były trudne, m. in. w 1717 roku Bogusław był zmuszony pożyczać pieniądze (być może na procesy z bratem) od rodziny von Massow. Ci wzięli więc w zastaw Trzebielino, a gdy upłynął termin spłaty, przejęli wioskę. Wkrótce jednak Bogusław wyszedł na swoje, zostając urzędnikiem Królestwa Prus. W 1724 roku zostaje landratem słupskim. Rok później wziął ślub z 15-letnią Klarą von Wobeser, córką generała Georga von Wobesera, wieloletniego komendanta twierdzy w Pilawie, położonej na Mierzei Wiślanej (obecnie jest to odwód kaliningradzki). Można powiedzieć, że był to dla niego duży awans społeczny, patrząc na to, ze jego ojciec musiał się żenić z kuzynką, by wyjść z biedy.

Z małżeństwa z Klarą Bogusław miał dwoje dzieci: Georga Henninga oraz Fryderyka. Obaj są kluczowi dla dalszych losów Trzebielina, choć znacznie ciekawsze życie miał starszy Georg Henning. Urodził się 1 sierpnia 1727 roku. Zapewne od dzieciństwa z uwielbieniem ćwiczył jazdę konną oraz trenował szermierkę. W wieku 13 lat stracił ojca – landrat Bogusław Puttkamer umarł w 1740 roku. Prawdopodobnie wtedy Georg wstąpił do pruskiej szkoły kadetów, wybierając wojskową ścieżkę kariery. W tym czasie król pruski Fryderyk Wilhelm I, zwany „królem-sierżantem”, przeprowadził szereg reform, tworząc nowoczesną zawodową armię z surową pruską dyscypliną. Prywatnie władca był tyranem i sadystą, gnębiącym swojego wrażliwego i inteligentnego syna Fryderyka. Gdy ten jako nastolatek próbował uciec z kraju, został schwytany przez żołnierzy pruskich. Groziła mu kara śmierci za dezercję, jednak sąd nie ośmielił się wydać takiego wyroku.

Po śmierci Fryderyka Wilhelma I nowym królem Prus został Fryderyk II Hohenzollern. Objęcie przez niego tronu zbiegło się z początkiem służby Georga w szkole kadetów. Młody Puttkamer szybko okazał się zdolnym żołnierzem i po ukończeniu szkoły pozostał zawodowym oficerem. Wiemy, że brał udział w wojnie siedmioletniej w latach 1756–1763. Wybuchła ona na skutek agresywnej polityki Fryderyka II.

Hohenzollern w tamtym czasie był bardzo pewny siebie – dekadę wcześniej udało mu się po dwóch wojnach z Austrią przyłączyć Śląsk do Prus. W 1756 roku nieoczekiwanie zawiera sojusz z Wielką Brytanią i atakuję Saksonię, notabene należącą do króla Polski Augusta III Sasa. W ten sposób rozpoczęła się wojna siedmioletnia, pierwszy globalny konflikt w historii (walki toczyły się także w koloniach brytyjskich i francuskich). W pewien sposób można powiedzieć, że działania wojsk Fryderyka II były XVIII-wiecznym Blitzkriegiem (wojną błyskawiczną, stosowaną przez armię III Rzeszy). Prusy zaatakowały bez wypowiedzenia wojny (Fryderyk II twierdził, że nie prowadzi wojny z Saksonią, tylko jest to przemarsz wojsk). Wojska Saksonii pod wodza króla Augusta III zamknęły się w obozie pod Pirnem. W tym czasie na pomoc Sasom wyruszyli Austriacy. 1 października 1756 roku w bitwie pod Lowosicami doszło do starcia wojsk pruskich z austriackimi. Fryderyk II po kilkugodzinnej walce pokonuję marszałka Browne, któremu udało się przegrupować wojska i wyruszyć do Pirna. Nieudolność Augusta III sprawiła jednak, że Sasi zbyt wolno przeprawiali się przez Łabę, co doprowadziło do powrotu Prusaków i rozbicia wojsk saksońskich.

Była to pierwsza kampania Georga Puttkamera. Po przezimowaniu na Śląsku 18 kwietnia 1757 roku Fryderyk II atakuję Czechy. Szybko udaje mu się dojść do Pragi, gdzie dochodzi do bitwy z Austriakami. Tam jednak napotkali silny opór, w czasie ataku przez mokradła oddział Puttkamera poniósł duże straty. Wprawdzie Fryderyk II wygrał bitwę, nie udało mu się jednak zająć Pragi. Miesiąc później nadciągnęła duża armia marszałka von Dauna. Utraofensywyny król pruski dał się wciągnąć w pułapkę i został pokonany w bitwie pod Kolinem. Prusacy musieli wycofać się z Czech.
W kolejnej kampanii możemy napotkać młodego Georga we Wrocławiu, gdzie w listopadzie 1757 roku bronił bezskutecznie miasta przed Austriakami. Musiał oddać swoją broń, jego patriotyzm był jednak olbrzymi – w gronie około 300 oficerów wyruszyli do Głogowa, gdzie zasilili nadciągające wojska Fryderyka II. 7 grudnia 1757 roku w bitwie pod Lutynią Fryderyk II pokonuję Austriaków – sporą rolę w tym miała piechota z Puttkamerem w składzie, który z pewnością chciał się zrehabilitować po upadku Wrocławia. Austriacy zostali wyparci ze Śląska.

Niestety dla Fryderyka II do wojny włączyli się Rosjanie, którzy zaatakowali Prusy. Oddziały rosyjskie przeszły przez teren Rzeczpospolitej, po czym wkroczyły na Pomorze. Byli oni też na naszych terenach, ściągając kontrybucje m. in. od Słupska i Miastka. W październiku 1760 roku Berlin zostaje zajęty przez Rosjan. Georg Puttkamer w tym czasie walczy pod Torgau w Saksonii, gdzie w bitwie zostaje ranny. Wskutek tego przestaje już brać udział w walkach. Sytuacja Prus była bardzo dramatyczna i tylko cud mógł uratować Fryderyka II.

Cud zdarzył się 5 stycznia 1762 roku. Wtedy to nieoczekiwanie zmarła caryca Elżbieta Romanowna. Jej następcą został niezrównoważony psychicznie Piotr III, który był wielkim zwolennikiem Fryderyka II. Postanowił zrobić prezent swojemu idolowi i wycofał swoje wojska z Prus. W ten sposób wojna siedmioletnia skończyła się z sukcesem dla Fryderyka II, który zachował Śląsk.

Młodszym bratem Georga Puttkamera był Fryderyk, urodzony w 1732 roku. On z kolei wybrał urzędniczą drogę kariery. Po ukończeniu uniwersytetu w Królewcu wziął ślub z Henriettą von Thielen. Jednym z jego celów życiowych stało się odzyskanie Trzebielina. W 1750 roku od rodziny von Massow kupił ją ich daleki kuzyn Anesl von Puttkamer. Jako, że był on bezpotomny, zapisał wioskę w testamencie Fryderykowi. W 1771 roku Fryderyk von Puttkamer zostaje mianowany przez króla Fryderyka II landratem słupskim. Postanowił wówczas sprzedać Trzebielino swojemu bratu Georgowi.

Budowa pałacu

Po wojnie siedmioletniej robił on karierę w pruskiej armii. W latach 1789 – 1805 był szefem pułku piechoty w Brandenburg nad Hawelą. W 1800 roku dostał awans na generała-porucznika. W 1805 roku został zwolniony ze służby wojskowej. Wówczas to mógł się zająć swoim majątkiem w Karzniczce, Bęcinie i Trzebielinie. W tej ostatniej miejscowości powstał w 1810 roku przepiękny dwór. Szczególnym ciosem dla Georga był rok 1806. 11 marca umarł w Damnicy jego brat Fryderyk (do końca życia był landratem). Jesienią tego roku wojska napoleońskie wkroczyły do Prus i w bitwach pod Jeną i Auerstadt rozbiły armię pruską. Dla weterana, pamiętającego wspaniałe czasy Fryderyka II, było to z pewnością olbrzymie upokorzenie. Już wkrótce musiał oglądać w swoim otoczeniu wojska francuskie, które przeszły tędy w 1807 roku. Na szczęście humor poprawił mu się w 1813 roku, gdy był świadkiem panicznego odwrotu wojsk francuskich z Rosji. Georg Henning von Puttkamer umarł 4 stycznia 1814 roku. Jego potomkowie mieszkali w Trzebielinie aż do 1945 roku.

Pałac w Trzebielinie rozbudowano na przełomie XIX i XX wieku pałac rozbudowano, ale też dokonano w nim wielu przeróbek — dlatego uznawano go za pałac bez stylu. Kolejny remont przeprowadzony został w 1951 r. Obiekt zbudowano na pianie prostokąta. Jest murowany i otynkowany, z wydatnym ryzalitem od frontu. Skierowaną na wschód siedmioosiową elewację frontową zdobi niesymetryczny ośmioosiowy ryzalit, zwieńczony trójkątnym przyczółkiem, w którym umieszczono herb.

Po drugiej wojnie światowej pałac przejął w posiadanie PGR. Zorganizowano tu mieszkania dla jego pracowników. Obecnie są tu prywatne mieszkania.

Po drugiej stronie ulicy znajdują się dawne budynki folwarczne, wybudowane w 1878 r. Obecnie to własność prywatna.

Kolno wolne od koronawirusa

Wideo

Materiał oryginalny: Pałac Puttkamerów w Trzebielinie zbudowano w 1810. Historia i współczesność (ZDJĘCIA) - Głos Pomorza

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie