Od wielu lat pałac w Tursku nie nadaje się na SOSW. Władze pomysły mają, ale żadnego nie realizują

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. z arch. PP
To, że zabytkowy pałac w Tursku (gmina Miastko), nie nadaje się na Specjalny Ośrodek Szkolno-Wychowawczy wie już chyba każdy w powiecie ze względu na liczne uwagi służb porządkowych, które przeprowadzają co jakiś czas kontrole. Skoro nie można budynku bardziej przystosować na potrzeby niepełnosprawnych, to pozostaje pytanie – co dalej? Władze pomysły mają, ale żaden nie doczekał się realizacji. A jak wskazuje radny powiatowy z Miastka Aleksander Szopa, czas tyka.

Strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Bytowie ostatnią kontrolę w siedzibie Specjalnego Ośrodka Szkolno-Wychowawczego w Tursku przeprowadzili w 2015 roku. Z protokołu i decyzji wynika, że wytyczne należy wykonać do końca 2016 roku. A były to uwagi wymagające niewielkiego nakładu, takie jak wyłączenie instalacji gazowej, usunięcie składowanych materiałów palnych czy uzupełnienie oznakowania dróg ewakuacyjnych. To nie wszystko.

- W roku 2015 przeprowadziliśmy czynności kontrolno-rozpoznawcze. Zastrzeżenia dotyczyły warunków ewakuacji, w tym przekroczenia dopuszczalnej długości dojścia ewakuacyjnego w kontrolowanym obiekcie. Kolejne zastrzeżenia dotyczyło zastosowania okładzin palnych na drogach ewakuacyjnych. Inne to niewystarczające zaopatrzenie w wodę do zewnętrznego gaszenia pożaru. Podczas kontroli obiektu występowały elementy zagrażające życiu ludzi

– wylicza zastępca komendanta powiatowego PSP w Bytowie Fryderyk Mach.

Od 2015 roku pałac w Tursku – siedziba SOSW – nie był ujęty w planie kontroli i rekontroli strażaków. Trzeba tutaj też zaznaczyć, że budynek jest wpisany do rejestru zabytków. Jakiekolwiek zmiany wewnątrz czy na zewnątrz obiektu, muszą być uzgadniane z wojewódzkim konserwatorem zabytków. Budynek został zbudowany na przełomie XVIII i XIX wieku przez rodzinę von Zitzzewitzów. Do rejestru zabytków wpisany został nie tylko pałac, ale również park.

A. Szopa: Podbiorą nam uczniów

Ośrodek działalność rozpoczął w 1969 roku jako państwowy Zakład Wychowawczy dla dzieci umysłowo upośledzonych. Wówczas była to piąta na terenie ówczesnego województwa koszalińskiego placówka tego typu. I trwa do dzisiaj. Tyle tylko, że może się jeżyć włos na głowie, bo siedziba jest zabytkowa, więc pozostało w niej wiele odrestaurowanych elementów, takich jak drewniane schody na pierwsze i drugie piętro. Drewnem pokryta jest też część ścian. Konia z rzędem temu, kto stwierdzi jednoznacznie jakim niepalnym – ze względu na zagrożenie pożarowe - środkiem zostały pokryte.

- Wszyscy wiedzą, że budynek jest stary i zabytkowy. Pamięta czasy Bismarcka. Nie ma odpowiednich wyjść awaryjnych, nie ma windy, nie ma odpowiednich wentylacji i urządzeń oddymiających. Są wnioski strażaków o zabezpieczenie budynku i na tym się kończy

– wylicza radny powiatowy z Miastka Aleksander Szopa i przypomina, że od dwóch lat władze powiatu, które zajmują się organizacją edukacji osób niepełnosprawnych, przygotowują audyt dotyczący szkolnictwa specjalnego w powiecie bytowskim. - Ciągle czekamy na wnioski. Nic się nie dzieje. Mamy blisko rozwijaną się szkołę z dużą salą w Słupsku. Mówi się, że nasza „Trójka” (SP3 w Miastku – przyp. red.) będzie się przygotowywała do przyjmowania uczniów ze schorzeniami.

Rodziców się ukierunkuje tak, że za chwilę w Tursku nie będzie dzieci i młodzieży. Samoistnie więc ośrodek zniknie. Tego się obawiam. Jeśli się nic nie robi, to czemuś ma to służyć. Tylko czemu, bo likwidacja jakichkolwiek ośrodków w Miastku jest nie do przyjęcia

– nie kryje wzburzenia radny Szopa.

Czekają na decyzję ministra Czarnka

Zarząd powiatu bytowskiego ma w sumie trzy pomysły na SOSW w Tursku, bo dostosowanie pałacu do potrzeb niepełnosprawnych uczniów nie jest możliwe lub kosztowałoby krocie. Dwie z koncepcji zakładają przeniesienie placówki do Łodzierzy do budynku Zespołu Szkół Ponadpodstawowych lub do Miastka do Zespołu Szkół Ogólnokształcących i Technicznych. Ostatnia z propozycji jest bardziej kosztowna, bo zakłada budowę nowej siedziby nieopodal budynku Szpitala Miejskiego w Miastku. Urzędnicy Starostwa Powiatowego w Bytowie mają już warunki zabudowy. Wszystkie prace jednak utknęły w martwym punkcie.

- Wszystkie prace zostały wstrzymane, bo jakiś czas temu Ministerstwo Edukacji zapowiedziało zmiany w funkcjonowaniu takich ośrodków, poradni psychologiczno-pedagogicznych i Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie. Prace nad zmiana prawa trwają i nie wiemy na jakim są etapie. Głównym ich założeniem jest likwidacja takich ośrodków i przeniesienie uczniów do szkół masowych. Czekamy więc

– stara się wyjaśnić starosta bytowski Leszek Waszkiewicz, który zarzeka się że wytycznych strażaków nie lekceważy. - To zabytkowy budynek i to co mogliśmy, poprawiliśmy. Nie będziemy przecież demontować schodów – dodaje Waszkiewicz.

Tymczasem radny Aleksander Szopa wskazuje, że nawet jeśli miałyby nastąpić zmiany w Prawie oświatowym i funkcjonowaniu takich jak w Tursku ośrodkach, to nie stanie się to z dnia na dzień.

- Żebyśmy znowu czegoś nie przespali – kwituje Szopa.

Kaszubi bez oporów opanowali pałac w Tursku. Za nami II Dzie...

Zakaz handlu w niedzielę. Co się zmieni?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie