Kramarzyny, gm. Tuchomie. Kaszubi poprawili swój akordeonowy rekord Polski i świata

Marcin Pacyno
W Kramarzynach pod Bytowem zagrała największa akordeonowa orkiestra świata. Fot. Marcin Pacyno
W Kramarzynach pod Bytowem zagrała największa akordeonowa orkiestra świata. Fot. Marcin Pacyno
Rekord Polski i świata w jednoczesnej grze na akordeonach padł wczoraj w Kramarzynach. Dwa utwory "Mój tata kupił kozę" i "Na Kaszebach" wspólnie zagrało 168 muzyków, którzy przyjechali z całej Polski.

Rekord Polski i świata w jednoczesnej grze na akordeonach padł wczoraj w Kramarzynach. Dwa utwory "Mój tata kupił kozę" i "Na Kaszebach" wspólnie zagrało 168 muzyków, którzy przyjechali z całej Polski.

Ubiegłoroczny rekord ustanowiony w Tuchomiu, też podczas Dnia Jedności Kaszubów, czyli 114 akordeonistów został poprawiony znacznie, a to jeszcze nie koniec.

- Jestem bardzo mile zaskoczony tak dużą frekwencją, a przede wszystkim tym, że w tym przedsięwzięciu wzięli udział ludzie z całej Polski — mówi Marek Wantoch-Rekowski, współorganizator bicia rekordu.

Muzycy wczoraj spotkali się w takim gronie po raz pierwszy.

— Wszyscy są bardzo zdyscyplinowani i bardzo dobrze przygotowani — zapewnia Paweł Nowak, dyrygent, który wczoraj zaprezentował też m.in. swoje jazzowe improwizacje na akordeon. — To doskonała orkiestra - dodaje.

Uczestnicy przed próbą byli nieco stremowani, ale to szybko mijało.

- Ja gram na akordeonie od roku, ale w moim rodzinnym domu to już tradycja. Do samego występu przygotowywałam się tydzień. Utwory, które graliśmy znałam doskonale — mówi zadowolona Małgosia Flisikowska z Osowej Góry koło Kartuz.

Z drugiego końca Polski przyjechali do Kramarzyn Dariusz Służalec i Artur Faryna. Aby zagrać w największej akordeonowej orkiestrze świata wyruszyli z Jędrzejowa w województwie świętokrzyskim na nieznane im wcześniej Kaszuby.

- Usłyszeliśmy o tej próbie w radiu i nie mogliśmy tego odpuścić. Coś tak wspaniałego nie zdarza się często. Na Kaszubach jesteśmy po raz pierwszy, ale na pewno nie ostatni — zapewniają muzycy, którzy na akordeonach grają od ponad 20 lat.

Rekord to też jeszcze nie koniec.

- Chcemy, aby to stało się tradycją Dnia Jedności Kaszubów — twierdzi Marek Wantoch-Rekowski. — Bicie rekordu promuje Kaszuby, a zarazem jest doskonałą imprezą integracyjną — podkreśla.
Za rok do pobicia będzie kolejny rekord, już bardziej wyśrubowany.

- My chcemy zaszczepić ten pomysł u siebie — mówią jędrzejowianie. — Poprawimy rekord, a za rok przyjedziemy na Kaszuby na kolejną próbę.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie