Koszty funkcjonowania szkół w Miastku są różne i zależne od tego, kto pyta?

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Udało nam się jeszcze rano zrobić screeny informacji umieszczonej na stronie www.miastko.pl fot. Maria Sowisło
Przed radnymi miejskimi Miastka trudna decyzja. Muszą przemyśleć za i przeciw ograniczenia struktur szkół w Piaszczynie i Słosinku do klas I-III z oddziałami przedszkolnymi. Pomóc im w tym miały liczby przytaczane przez władzę. Miały, bo pojawiają się i znikają różne wersje kosztów.

Prawdziwa burza rozgorzała po opublikowaniu dzisiaj (18 lutego 2020 r.) przed godz. 8.00 zestawienia kosztów utrzymania klas w szkołach w Piaszczynie i Słosinku. Zestawienie miało udowodnić wszystkim, że niestety za naukę w małych klasach płacą wszyscy podatnicy i to niemało.

I tak na przykład, według opublikowanego na oficjalnej stronie Urzędu Miejskiego w Miastku i profilu w portalu społecznościowym zestawienia, w SP w Piaszczynie koszt nauczyciela klasy IV (tej do likwidacji) wynosi… 10 394,71 zł brutto tygodniowo! W przeliczeniu na jednego ucznia (ma być ich czworo) to kwota 2 598,68 zł brutto tygodniowo.

Z kolei w Słosinku, według zestawienia, w klasie V (do likwidacji) koszt wynagrodzenia nauczyciela to 5 862,67 zł brutto tygodniowo, a w przeliczeniu na jednego ucznia (ma być ich także czworo) 1 465,67 zł brutto też tygodniowo. W zestawieniu porównano te kwoty ze Szkołą Podstawową nr 2 w Miastku. I tak w klasie IV (27 uczniów) koszt wynagrodzenia nauczyciela to 8 883 zł brutto tygodniowo, a na jednego ucznia 329 zł brutto tygodniowo. Kwoty wydają się absurdalne, co zauważyli internauci, komentując publikację na Facebooku. Tyle tylko, że niemal po godzinie została usunięta.

- Taki otrzymałam przykaz z góry

– stwierdziła Paulina Stranz, kierownik wydziału promocji miasteckiego ratusza i jednocześnie administrator profilu „Gmina Miastko” na Facebooku, kiedy staraliśmy się dowiedzieć dlaczego post został usunięty.

Przedstawione w poście liczby zestawiliśmy z tymi, jakie wczoraj (17 lutego 2020 r.) otrzymaliśmy z miasteckiego ratusza w odpowiedziach na pytania dotyczące kosztów funkcjonowania szkół w Piaszczynie i Słosinku. Liczby są zupełnie inne.

I tak na przykład w tej pierwszej koszt utrzymania 1,66 etatu nauczycieli klasy IV (4 osoby) wynosi 10 338,48 zł brutto miesięcznie. Gdyby zestawić to z kwotą z opublikowanej na Facebooku informacji, to różnica jest horrendalna ze względu na podanie kosztów tygodniowych, a w odpowiedziach do redakcji miesięcznych i to jeszcze nie dla jednego etatu nauczycielskiego.

Identycznie sytuacja wygląda w Słosinku. Zgodnie z informacją przesłaną nam w odpowiedziach na pytania w klasie V ma być 5 uczniów, a nauczycielskich etatów 1,89, co wygeneruje miesięczny koszt brutto w wysokości 11 770,92 zł, a nie tygodniowo jak zostało to opublikowane dzisiejszego ranka i szybko usunięte.

Tutaj należy się wyjaśnienie, bo subwencja oświatowa przekazywana gminie naliczana jest na jednego ucznia miesięcznie i zgodnie z rozporządzeniem ministra edukacji narodowej wynosić ma 5 986 zł (w stosunku do tegorocznego wzrośnie o około 7,5 proc., tj. o około 418 zł). Obłożony jest systemem wag, czyli mnożników, dzięki którym kwota na jednego ucznia wzrasta zależnie od typu i specyfiki szkoły czy placówki lub potrzeb ucznia, np. związanych z jego niepełnosprawnością.

Tymczasem koszty funkcjonowania szkół zamieszczone już były w audycie oświatowym, który przygotowany został wiosną ubiegłego roku. I tak na przykład w szkole w Słosinku miesięczny koszt utrzymania jednego ucznia wynosił w 2018 roku 1 333,12 zł, przy czym to tzw. uczeń przeliczeniowy, a nie rzeczywisty. Różnica polega na ty, że np. uczeń rzeczywisty może mieć orzeczenie o niepełnosprawności lub uczy się języka mniejszości narodowej, przez co wzrasta kwota subwencji przekazywana samorządowi. Z kolei w Piaszczynie, według audytu oświatowego, miesięczny koszt utrzymania ucznia przeliczeniowego to 1 163,87 zł.

Z kolei radni miejscy, którym zostało niewiele czasu na podjęcie decyzji, otrzymali wyliczenia niemal identyczne do tych, które dotarły do naszej redakcji. Zgodnie z tymi informacjami, utrzymanie sześciu klas w SP w Piaszczynie ma pochłonąć tylko kosztów osobowych (etaty plus pochodne) 688 318,56 zł rocznie. W przeliczeniu na miesiące nauki i etaty (9,21), otrzymujemy kwotę 7 473,6 zł (przy subwencji 5 986 zł). W Słosinku z kolei utrzymanie klas I-VI koszty osobowe to 721 202,40 zł brutto rocznie. W przeliczeniu na miesiące nauki i etaty (9,65), otrzymujemy kwotę 7 473,6 zł (przy subwencji 5 986 zł). Pamiętać jednak trzeba, że na ucznia w Słosinku i Piaszczynie subwencja jest zdecydowanie wyższa ze względu na język kaszubski wykładany w obu placówkach. Według tego samego zestawienia, tylko na kosztach osobowych samorząd zaoszczędziłby (po likwidacji klas IV-VI) 775 759, 68 zł brutto. Informacja zawiera także dane dotyczące dowozu uczniów do szkół miejskich. Po zatrudnieniu opiekunów do autobusów byłaby to kwota 166 964 zł.

- Cały czas żądamy rzetelnych i sprawdzalnych informacji na temat kosztów utrzymania szkół –

kwituje przewodniczący Rady Miejskiej Miastka Tomasz Borowski.

Niestety nie udało nam się skontaktować z sekretarz Miastka, burmistrz Miastka lub naczelnik wydziału oświaty. Kiedy tylko poznamy ich stanowisko w sprawie podawania różnych informacji w sprawie kosztów funkcjonowania placówek w Słosinku i Piaszczynie, poinformujemy.

Będą zmiany zasad w noszeniu maseczek?

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

u
uczeń

To ile ci nauczyciele zarabiają miesięcznie?? Pytam, bo coś tu nie hallo!! Nie taniej było by korepetycje prywatnie dla każdego ucznia w domu??

G
Gość

To się Pani Naczelnik popisała...

W
Wyznanie

kilkanaście tysięcy na tydzień czy miesiąc - co za różnica. Oglądałem se właśnie forum wędkarskie i może pomyliłem. Ważne, że za dużo wydajemy na szkoły a za mało na audyty o oszczędzaniu.

f
filip

3, 4 osoby w klasie?! A miejscy nauczyciele za niższą pensję (bez dodatku wiejskiego 10 %) mają na lekcji jednocześnie 27 uczniów. Nic dziwnego, że bronią małych, wiejskich szkół jak niepodległości. Gdzie im będzie lepiej...

Ograniczenie ilości klas, to pozorna oszczędność. Wydatki na administrację, ogrzewanie, obsługę te same. Oszczędności byłyby przy całkowitej likwidacji szkoły, ale co, skoro tam teściowej sąsiadki syn pracuje jako palacz i mu trzeba robotę utrzymać.

G
Gość

Utrzymanie budynków kosztuje tyle samo, niezależnie od liczby uczniów. Nauczyciele nie mogą zostać zwolnieni zupełnie, pewnie będą przeniesieni ale koszt ich płac, tak samo obciąży budżet gminy. Do tego dojdą koszty dowozów dzieci. Cały szum rozbija się o jakieś drobne, bez znaczenia.

G
Gość

Oj.. ojoj P.Burmistrz...

Proponuję najpierw zrobić reorganizacje pracowników gminnych... bo kiepściutko z rachunkami...

P. Agnieszka zrównania z poziomem 0...

Przynajmniej potrafiła dokonać poprawnych wyliczeń... A obecna naczelnik.... PORAŻKA

G
Gość

Oni po prostu nie potrafią tego wyliczyć. Fakt ten mnie nie dziwi. Tam nie ma kompetentnych pracowników? Najpierw giną gdzieś jakieś pieniądze, potem nie są wstanie wyliczyć kosztów itd.itp. Śmiech na sali. Taki sam problem mają z innymi wyliczeniami np. rozliczenia za śmieci.

G
Gość

Brak kompetenych pracowników wychodzi

Chcieli skłócić ludzi a wyszło że taniej wyjdzie zwolnić pracowników urzędu

Dodaj ogłoszenie