Kołczygłowy: Wójt chciał odebrać szkole zysk z wakacji

Marcin Pacyno
M. Krause uważa, że sesja nadzwyczajna była konieczna
M. Krause uważa, że sesja nadzwyczajna była konieczna Marcin Pacyno
Radni z Kołczygłów wszczęli wojnę z wójtem, bo ten chciał zabrać szkole pieniądze wypracowane podczas wakacji.

Włodarz postanowił wykorzystać je na budowę chodnika we wsi Barnowo. Napotkał opór lokalnych polityków i dyrektora, który chciał te pieniądze spożytkować na informatyzację szkoły. Opór okazał się skuteczny, ale skłócił polityków.

Przedmiotem sporu było 40 tys. zł zarobione m.in. na goszczeniu w szkole kolonii letnich.

- Pieniądze zarobione przez szkołę powinny trafić na jej potrzeby - mówi radny Artur Kalinowski, który w tej sprawie miał też poparcie radnego Mirosława Krausego.
Podczas sesji Kalinowski udowadniał, że szkoła sama płaci za inwestycje, które są prowadzone na jej terenie. - Są sukcesywnie opłacane z subwencji, która jest obcinana co roku. W ubiegłym miała być niższa od przyznanej o niemal 20 procent. W roku bieżącym o 10 procent - wyjaśnia Kalinowski.

Nie podoba mu się, że te sumy "zjada" gmina. - Nasza szkoła ma wyższą subwencję, bo prowadzimy naukę języka kaszubskiego. Wypracowujemy też dodatkowe środki, m.in. w okresie letnim. W tym roku udało się nam zarobić 40 tys. zł. Chcieliśmy wydać te pieniądze na informatyzację - potwierdza dyrektor Piotr Zaborowski.

Wójt miał jednak inny plan. Potrzebował funduszy na budowę chodnika w Barnowie. Postanowił więc sięgnąć do szkolnej kasy. Nie udało się, bo jego ręka została odtrącona, a pomysł ostro skrytykowano. Na sesji radni zawnioskowali o wyłączenie uchwały w formie zaproponowanej przez wójta. Postanowiono też zakończyć obrady i chwilę potem zwołać sesję nadzwyczajną. Tak się stało. Radni zmienili uchwałę zaproponowaną przez wójta, więc budżet szkoły został ocalony. Włodarza na drugiej sesji zabrakło. Twierdził, że nie otrzymał zaproszenia, a teraz krytykuje radnych.

- Niektórzy już zaczęli przedwczesną kampanię wyborczą. Nie wiedzą też, co czytają, bo środki budżetowe są po to, by w razie potrzeby przesuwać je między działami. Ja nikomu niczego nie chciałem zabierać - zapewnia Wacław Kozłowski, wójt gminy Kołczygłowy.

Ostatecznie pieniądze na płace i budowę chodnika w Barnowie znaleziono w innych działach. Fundusze wypracowane przez szkołę zostaną spożytkowane zgodnie z wolą dyrektora i podległych mu nauczycieli. Jednym z nich jest właśnie radny Artur Kalinowski.

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie