Już bardziej bezpiecznie w Gostkowie być nie może. Sołtys zachwala współpracę z sejmikiem wojewódzkim (zdjęcia)

Maria Sowisło
Maria Sowisło
Bezpiecznie jak w Gostkowie - tak o swojej wsi mogą mówić wszyscy mieszkańcy. Zakończyła się trwająca kilka lat poprawa bezpieczeństwa przy drodze wojewódzkiej nr 212. Prócz chodnika, sygnalizacji, jest zatoczka autobusowa.

Nie można mówić o jednej, najważniejszej inwestycji, która została w ciągu ostatnich kilku lat zrealizowana w Gostkowie. Jak mówią mieszkańcy tej wsi w gminie Bytów, poprawienie bezpieczeństwa przy drodze wojewódzkiej nr 212 było priorytetem. - Mało kto już pamięta, że do szkoły nie było chodnika. A teraz jest. Nawet kiedy już był, bałam się o swoje dzieci.

Dopiero teraz widać jak samochody pędzą przez wieś i mamy na to dowody. Może policjanci częściej stawaliby tu z radarem?

- mówi jedna z mieszkanek, która wskazuje na zamontowaną niedawno sygnalizację tzw. „czerwone za karę”. Realizacja tej inwestycji odbyła się w tym roku. - Wcześniej była tam sygnalizacja świetlna „na żądanie”. Dostosowanie istniejącej do systemu „czerwone za karę” kosztowało około 100 tys. zł - mówi Roman Jankowski, kierownik bytowskiego rejonu Zarządu Dróg Wojewódzkich.

Sygnalizacja jest uznawana przez drogowców jako inteligentna. Polega to na tym, że każdy, kto wjechał do Gostkowa z nadmierną prędkością - niezależnie od tego czy z Bytowa, czy z Czarnej Dąbrówki - na przejściu dla pieszych sygnalizator uruchamia czerwone światło. Jeśli kierowca w miarę szybko zorientuje się, że jechał za szybko i zwolni przed pasami, nie będzie się nawet musiał zatrzymywać. - Zobaczy pani sama ile razy zapali się czerwone światło. Jeżdżą tu jak wariaci. I to nasi. O ten! (kobieta wskazuje skodę z bytowską rejestracją - przyp. red.) Już ja mu powiem, jak go spotkam. Tu jeszcze powinien być fotoradar - dodaje kobieta. Warto dodać, że w ciągu dwóch minut, czerwone światło zapaliło się dziewięć razy.

Zmiana sygnalizacji to nie jedyny element poprawy bezpieczeństwa w Gostkowie, jaki pojawił się w ciągu ostatnich kilku miesięcy. We wsi, nieopodal szkoły, wybudowana została zatoczka autobusowa i ustawiona wiata. - To był strzał w dziesiątkę.

Nie wiem jak z mieszkańcami będziemy dziękować przewodniczącemu sejmiku wojewódzkiego Janowi Kleinszmidtowi. Gdyby nie on, nie udałoby nam się to. To była modelowa współpraca

- zachwala sołtys Gostkowa Jerzy Wyczk, który jest jednocześnie radnym miejskim w Bytowie. - Nawet nie pamiętam ile to kosztowało. Wiem, że ludzkie życie i zdrowie jest najważniejsze. Nie można tego przeliczyć na żadne pieniądze - dodaje, ale nie chce zdradzić swoich sposobów na mozolne, kilkuletnie dążenie do poprawy bezpieczeństwa w Gostkowie. - To już jest koniec naszych inwestycji w tym zakresie. Teraz ostro bierzemy się do pracy na rzecz naszego placu rekreacyjnego - zapowiada Wyczk.

Warto tez przypomnieć, że sygnalizacja „czerwone za karę” w Gostkowie jest drugą w powiecie bytowskim. Pierwsza zamontowana została na ulicy Gdańskiej w Bytowie.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

brawo Panie sołtysie,potrzeba więcej takich jak Pan,chylę czoła i pełen szacunek. Pozrawiam

Dodaj ogłoszenie