Ekspedientka z Bytowa do klientów: My też się boimy zarażenia koronawirusem

Maria Sowisło
Maria Sowisło
fot. Maria Sowisło
W powiecie bytowskim nie ma żadnej osoby, u której wykryto koronawirusa. Wpływ na to może mieć dostosowanie się mieszkańców do apelu, aby unikać skupisk ludzi, a najlepiej zostać w domu. Nie tylko Bytów opustoszał.

W powiecie bytowskim w środę o godz. 10.00 pod nadzorem epidemiologicznym były 124 osoby. W kwarantannie domowej przebywało 26 osób, w tym młodzież z Zespołu Szkół Ekonomiczo-Usługowych w Bytowie Stanisław Kożyczkowski. Wyjechali 7 marca do Hiszpanii w ramach zakończenia projektu w ramach programu „Ponadnarodowa mobilność uczniów” dofinansowanego z Programu Operacyjnego Wiedza, Edukacja, Rozwój.
Bytowski inspektor sanitarny zlecił do środy 18 marca badania u 30 osób. Wyników 22 jeszcze nie było, a u ośmiu osób nie stwierdzono obecności koronawirusa. Zarażania najbardziej obawiają się obecnie pracownicy sklepów spożywczych i marketów. - Niestety nie wszyscy przestrzegają higieny... Klientów pełno. Nie ma jak odsapnąć w godzinach porannych jak i popołudniowych... Wykupują wszystko, jak na wojnę.

W sklepach brak rękawiczek. Jest tylko mydło antybakteryjne i środki dezynfekujące. Myjesz te ręce 50 razy dziennie. Są suche, szorstkie, pękająca skóra od tych żelów antybakteryjnych. Niestety, strach jest duży

– mówi ekspedientka jednego ze sklepów. - A najgorsi są klienci którzy śmieszkują, że wrócili z zagranicy i nie wiesz, czy to prawda, czy żart. I znów myjesz te ręce aż po łokcie...

Ktoś sypnie drobne i widzisz inne nominały. Wtedy jest strach czy klient był gdzieś za granicą i czy ci nic nie grozi...

- opowiada ekspedientka.

Bodnar nie może pełnić funkcji RPO

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Niestety to prawda, w ciągu 3 godzin obsluzylam 2 klientów którzy wrócili z Niemiec. Jeden z nich jest kolegą zarażonego. Zamiast sami z siebie zrobić sobie kwarantannę dla pewności to chodzą po sklepach z myślą "co będzie to będzie" Opamiętajcie się, my za ladą siedzimy tam dla Was drodzy klienci a wy nas narażacie poprzez własną nieodpowiedzialność. W domach mamy dzieci, dziadków do których musimy wrócić po pracy. A do pracy chodzić musimy, żeby było za co żyć.

G
Gość
18 marca, 22:00, Maksimus:

To nie prawda ekspedientki są silniejsze i powinny być na pierwszej linii ognia.

Zapraszam za kasę

Dodaj ogłoszenie