Bytów, Wiedeń: Po siedmiu latach walki ojciec spotkał się z córkami

Marcin Pacyno
Wojciech Pomorski po siedmiu latach spotkał się z córkami
Wojciech Pomorski po siedmiu latach spotkał się z córkami Marcin Pacyno/archiwum
Wojciech Pomorski z Bytowa w końcu spotkał się ze swoimi córkami. W piątek dotarł do Wiednia, gdzie odbyło się nadzorowane przez urzędników spotkanie.

Przez siedem lat uniemożliwiał mu to Jugendamt, niemiecki urząd ds. dzieci.

- Jadę do Wiednia - zapewniał przed wyjazdem Pomorski. - Wywalczyłem spotkania z córkami co dwa tygodnie. Torba jest wypełniona prezentami, które zbierałem od 7 lat. Trochę tego się obawiam, bo minęło wiele lat - przyznaje.

W 2003 roku była żona Pomorskiego wyjechała za granicę, zabierając ze sobą dwie córki. Od tego momentu wizyty ojca były ograniczone. Niemiecki urząd cały czas utrudniał mu kontakt ze swoimi dziećmi.

- To ten urząd tak naprawdę zabrał moje dzieci i zaczął utrudniać kontakt z nimi, dlatego że chciałem z nimi rozmawiać po polsku - dodaje Pomorski.

Przypomnijmy, Jugendamt nie zgodził się na kontakty ojca z dziećmi w języku ojczystym, twierdząc, że nie ma pracowników, którzy mogliby takie spotkania nadzorować. Pomorski założył Stowarzyszenie "Rodzice Przeciw Dyskryminacji w Niemczech". Do inicjatywy przyłączyła się znaczna ilość rodaków, którzy są w podobnej sytuacji. Poparcie znalazł wśród obywateli innych krajów, którzy przeżywają taką samą gehennę.

Dzieci Pomorskiego wraz z matką wyjechały do innego kraju. Miał on problemy z ich znalezieniem.

- Dopiero po jakimś czasie okazało się, że moja była żona wyjechała z dziećmi do Austrii. Dopiero wówczas podjąłem decyzję, aby walczyć o swoje córeczki. Chciałem mieć z nimi kontakt - tłumaczy.

W wiedeńskim sądzie zażądał regularnych kontaktów z córkami, aby uczyły się w polskiej szkole oraz religii katolickiej. Sąd długo nie mógł wydać, korzystnego dla Pomorskiego wyroku. Kolejne rozprawy z udziałem dzieci pokazywały, że straciły z nim kontakt.

- Dzieci specjalnie były przeciw mnie nastawiane. To wina sądu i Jugendamtu. Ja zawsze chciałem mieć z nimi kontakt - podkreśla.

Mimo zdecydowanego oporu, Pomorski nie poddawał się. Swoim uporem, pozwami oraz żądaniami, doprowadził w końcu do spotkania ze swymi córkami.
- Wreszcie się udało i jestem bardzo szczęśliwy - podkreśla.

Obawiał się jednak, że tak długa rozłąka zabiła uczucia łączące dzieci z ich ojcem.

- Podczas spotkania była naprawdę zimna atmosfera. Były to jakby nie moje dzieci, w stu procentach zgermanizowane. Co zrobiono z moimi dziećmi? Nawet nie chciały się ze mną przywitać - mówi ze łzami w oczach Pomorski.

Kolejne spotkanie za dwa tygodnie.

FLESZ: Wybory Prezydenckie 2020 już w maju - to musisz wiedzieć.

Wideo

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3