Bytów: Rzeka Boruja w czerwonym kolorze. Ochrona środowiska szuka przyczyny (zdjęcia czytelniczki)

Leszek Literski
Zdjęcie zostało wykonane w okolicach starego mostu kolejowego Czytelniczka
To nie była krew, ale woda miała wygląd jak z horroru. Rzeka Boruja w Bytowie z niewiadomych przyczyn była czerwona. Dokumentują to zdjęcia naszej czytelniczki, które wykonała w środę 28 lipca.

Po naszym sygnale służby ochrony środowiska zostały postawione w stan gotowości. Wykluczają związek czerwonej Borui z zaobserwowaną w piątek żółtą barwą rzeki Słupii w Słupsku. Boruja jest dopływem Słupii.


– Po raz pierwszy widziałam tak intensywny, czerwony kolor wody w rzece. Jakby ktoś zabił kilkanaście zwierząt i krew wylał do wody – dzieli się wrażeniami nasza czytelniczka.


Po otrzymaniu zdjęć natychmiast powiadomiliśmy Sanepid. – Nie mamy pojęcia co to była za substancja – mówi Sylwia Rzepińska z Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Bytowie. – Pojechaliśmy na miejsce w piątek, ale wtedy już niczego podejrzanego nie znaleźliśmy. Powiadomiliśmy wojewódzkiego inspektora ochrony środowiska.


Sprawa jest intensywnie badana. Łatwo nie będzie, bo wczoraj po czerwonej wodzie śladu nie było.

O prawdopodobnej przyczynie zabarwienia wody na czerwono przeczytasz w sobotę 31.07 w "Dzienniku Bałtyckim".

Ziemia polskich rolników warta miliony

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie