Bytów. Reaktywacja Sojuszu Lewicy Demokratycznej

Leszek Literski
Czesław Janke i Marian Kuten chcą zjednoczenia całej lewicy. Fot. Leszek Literski
Czesław Janke i Marian Kuten chcą zjednoczenia całej lewicy. Fot. Leszek Literski
Wszystkie partie lewicowe mają połączyć siły. Takie postanowienie podjęto na ostatnim kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Bytowie. Działacze lewicy wreszcie otrząsnęli się po klęsce w jesiennych wyborach ...

Wszystkie partie lewicowe mają połączyć siły. Takie postanowienie podjęto na ostatnim kongresie Sojuszu Lewicy Demokratycznej w Bytowie. Działacze lewicy wreszcie otrząsnęli się po klęsce w jesiennych wyborach samorządowych.

Była to bardzo bolesna lekcja. SLD nie ma swojego przedstawiciela ani w Radzie Miejskiej Bytowa, ani w Radzie Powiatu Bytowskiego.

- Czas odbić się od dna - twierdzi Czesław Janke, przewodniczący SLD w Bytowie. - Lewica potrzebna jest Polsce jak powietrze. W poprzednich wyborach samorządowych nasi członkowie startowali z list Niezależnej Inicjatywy Wyborczej. Mieliśmy wrażenie, że się nas wstydzono. Traktowano jak wrzód, który może im popsuć szyki. Dlatego przy najbliższej okazji musimy startować sami. SLD powinno połączyć się z innymi organizacjami lewicowymi. Nie możemy jedynie wzdychać do przeszłości.
Bytowski SLD to około 50 osób, ale na kongresie było ich zaledwie kilkanaście. Większość to doświadczeni działacze z długoletnim stażem partyjnym. W organizacji brakuje ludzi młodych.

Konkretną propozycję zgłosił Gerard Czaja, przewodniczący SLD w powiecie bytowskim.

- Wyniki wyborów, a zwłaszcza przegrana w Miastku, ostoi lewicy, była dla nas dużym zaskoczeniem - mówi. - Dlatego też, niedawno zaproponowałem wszystkim partiom lewicowym spotkanie. Nikt mi nie odmówił. Przybyli wszyscy przewodniczący. Do mojej propozycji połączenia sił odnieśli się pozytywnie. Trzeba kontynuować ten dialog.

- Chciałem już wycofać się z działalności partyjnej - dodaje Marian Kuten, wiceprzewodniczący SLD w Bytowie. - Jeżeli nie stworzymy jednej drużyny, to nie mamy o co i po co grać.

Sojusz Lewicy Demokratycznej miałby połączyć się z Socjaldemokracją Polską, Unią Pracy i Partią Demokratyczną. Czy jednak połączona lewica będzie aż tak silna, aby wygrać z partiami prawicowymi?

Polacy boją się biedy

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie