Bytów. Nie zostali harpaganami

gg
Trzech bytowiaków wzięło udział w 31 Ekstremalnym Rajdzie na Orientację „Harpagan” w Bożym Polu koło Wejherowa. Edward Kobierowski, Sławomir Kobierowski i Tomasz Jaszewski przeszli 49,5 kilometra w 16 ...

Trzech bytowiaków wzięło udział w 31 Ekstremalnym Rajdzie na Orientację „Harpagan” w Bożym Polu koło Wejherowa. Edward Kobierowski, Sławomir Kobierowski i Tomasz Jaszewski przeszli 49,5 kilometra w 16 godzin i 30 minut. Zajęli 312, 313 i 314 miejsce wśród 585 uczestników rajdu.
- To był nasz piąty harpagan, ale zarazem najtrudniejszy. Trasa była bardzo ciężka. Wyruszyliśmy o godzinie 21 - opowiada Edward Kobierowski. - Do pierwszego punktu szliśmy wszyscy razem, ponad 500 osób. Potem zaczęła się już przeprawa. Do punktu trzeciego dochodziliśmy w ostatniej chwili. Noc dała się we znaki. Szliśmy przez las. Wpadliśmy do pasa w bagno. Kolega miał kłopoty z kolanem. Wytrzymaliśmy i przeszliśmy kolejne punkty. Odpoczywaliśmy niewiele. Tyle co na posiłki. Przed szóstym punktem znowu była panika i stres, czy zdążymy na czas. Udało się w ostatniej chwili. O godzinie 13.35 dotarliśmy do punktu 8. Zmęczeni, brudni i kompletnie wyczerpani. Nogi zaczęły omawiać posłuszeństwa. Czasu na pokonanie kolejnych 50 kilometrów było za mało (trzeba pokonać 100 kilometrów w 24 godziny - dop. red.). Zabrakło sił.
Tę niezapomnianą przygodę pomógł przeżyć im Adam Wiatrowski z Bytowa.
- Otrzymaliśmy od pana Adama wszystko co było nam potrzebne na tą wyprawę - mówią. - Słodycze, napoje energetyzujące, jedzenie a nawet benzynę do auta. Jesteśmy mu wdzięczni i bardzo dziękujemy.
Bracia Kobierowscy i Tomasz Jaszewski, startowali już w rajdach w Kościerzynie, Sierakowicach, Bytowie i Rytlu, gdzie przeszli 75 kilometrów. Był to ich najlepszy do tej pory wynik.
- To niesamowita przygoda- zapewnia Tomasz Jaszewski. - Sprawdzian dla samego siebie i swojej woli. Mam nadzieję, że za rok ukończymy rajd.
- Studiowałem turystykę i krajoznawstwo na Akademii Wychowania Fizycznego - dodaje Edward Kobierowski.- Turystyka to moja pasja. Ten rajd daje jednak o wiele więcej: piękne krajobrazy, ekstremalne warunki i adrenalina. To dobra lekcja wytrzymałości. Marzę o pokonaniu w przyszłości całej trasy.

Kto zapłaci za budowę fabryki Izery w Jaworznie?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie