Bytów. Basen ma być priorytetem na najbliższe lata

opinie@prasabalt.gda.pl
Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bytowie czekają niebawem wielkie zmiany. - Teraz wygląda, jakby został przeniesiony z innej epoki, gdzieś tak z lat 70. - twierdzi Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa.

Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji w Bytowie czekają niebawem wielkie zmiany. - Teraz wygląda, jakby został przeniesiony z innej epoki, gdzieś tak z lat 70. - twierdzi Ryszard Sylka, burmistrz Bytowa. - Wymaga modernizacji, ale potrzebna jest też zmiana sposobu zarządzania, choć jeszcze nie wiem czy będzie to jednostka budżetowa, czy może spółka.
Winą za zły stan całego kompleksu obarczany jest głównie obecny dyrektor Andrzej Doleciński, który rządzi tam od kilkunastu lat.
- Za 100 tysięcy złotych, jakie co roku otrzymuję z budżetu gminy, niewiele można zrobić, a to obiekt, który ma już kilkadziesiąt lat - broni się dyrektor. - I tak sporo zrobiliśmy. Odnowiliśmy salę gimnastyczną, wybudowaliśmy siłownię, a boisko jest również w dobrym stanie.
Do końca marca ma być opracowany program restrukturyzacyjny i najprawdopodobniej ogłoszony zostanie konkurs na stanowisko dyrektora. We wtorek w Klubie Olimpijczyka odbyła się debata na temat przyszłości ośrodka.
– Jeden z projektów przewiduje budowę na stadionie krytej i odkrytej pływalni, a także sceny na obecnym bocznym boisku, a na łąkach przy ulicy Brzozowej boisk treningowych – tłumaczył Leszek Neubauer, architekt miejski.
Spotkanie zdominował jednak basen. Nikt nie miał wątpliwości, że jest potrzebny, a większość starała się przekonać burmistrza Ryszarda Sylkę do lokalizacji właśnie przy ulicy Mickiewicza.
'– Gdy basen stanie na stadionie, to będzie to już prawdziwe centrum sportowe – przekonywał burmistrza Krzysztof Sławski, wicestarosta bytowski.
– Pozwoli to również poszerzyć ofertę dla sportowców, których chcielibyśmy gościć na obiektach MOSIR – dodał Janusz Wiczkowski, przewodniczący rady Miejskiej w Bytowie, a także wiceprezes zarządu Drutex Bytovii Bytów.
Niektórzy przypominali jednak, że są pilniejsze potrzeby.
– W pierwszej kolejności trzeba zrobić treningowe, pełnowymiarowe boisko, a także remont domu sportowca, bo ten się rozpada, a jest bardzo potrzebny i to nie tylko piłkarzom – przypominał Bogdan Adamczyk, członek zarządu Bytovii.
Wniosek ze spotkania jest jeden: stadion powinien być dla mieszkańców Bytowa, ale także dla sportowców wyczynowych, których zgrupowania pomogłyby w utrzymaniu całego obiektu.
– Najlepiej byłoby znaleźć niszę sportową, którą moglibyśmy zaproponować sportowcom wyczynowym – stwierdził Leszek Waszkiewicz, wiceburmistrz Bytowa. – Taką niszą jest na przykład brak pływalni 50-metrowych w naszym kraju, ale czy byśmy byli w stanie utrzymać taką pływalnię…?
Na razie nikt nic nie mówił o pieniądzach, a bez nich na stadionie nic się nie zmieni. Nie poruszono także tematu zmian personalnych. Będą jednak jeszcze kolejne debaty. - Burza mózgów będzie trwała - zapewnia burmistrz Bytowa.

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie