Bytów. Agencja Nieruchomości Rolnych zażądała zwrotu pieniędzy

Leszek Literski
250 tysięcy złotych bezzwrotnej pomocy finansowej będzie musiała prawdopodobnie zwrócić gmina Bytów Agencji Nieruchomości Rolnych, a kolejnych 50 tysiecy nigdy nie dostanie. Negocjacje w tej sprawie jeszcze trwają.

250 tysięcy złotych bezzwrotnej pomocy finansowej będzie musiała prawdopodobnie zwrócić gmina Bytów Agencji Nieruchomości Rolnych, a kolejnych 50 tysiecy nigdy nie dostanie. Negocjacje w tej sprawie jeszcze trwają.
W ubiegłym roku, zgodnie z porozumieniem z ANR, gmina miała zrealizować 42 zadania ujętych w harmonogramie. Były to m.in. remonty dróg, odnowienie cmentarzy oraz ochrona przeciwpożarowa. Gmina ze swej strony miała przeznaczyć blisko 400 tys. zł. Agencja od razu po podpisaniu aktu notarialnego przekazała 250 tys. zł. Kolejne 50 tysięcy miała dać po zakończeniu prac. W czerwcu ubiegłego roku minął termin realizacji pierwszego etapu. ANR przesłała ponaglenie do rozliczenia inwestycji. Przedstawiciele władz gminy w odpowiedzi tłumaczyli, że powodem niedotrzymania umowy było przesunięcie gminnych środków na rozpoczęcie dużych inwestycji, między innymi budowy ulic Styp-Rekowskiego i Popiełuszki.
Kiedy agencja ponownie wezwała do rozliczenia harmonogramu, w pośpiechu wysłano zestawienie, ale również w nim nie rozliczono wszystkich inwestycji. Były wiceburmistrz Jerzy Barzowski tłumaczył, że nie wykonano w całości jedynie 2 z 42 zadań. Jedno dotyczyło likwidacji zbiornika przeciwpożarowego w Gostkowie, a drugie nawierzchni na ulicy Ogrodowej w Bytowie.
- Jeżeli chodzi o zbiornik to uznaliśmy, że przy naszych problemach finansowych, niewykonanie tego zadania nie będzie uciążliwe dla mieszkańców Gostkowa - wyjaśnia teraz. - Głównym powodem niezrealizowania drugiego zadania było natomiast to, iż na wiosnę 2007 roku na tej ulicy będą prowadzone roboty związane z przebudową sieci wodno-kanalizacyjnej.
Mimo prośby o zaakceptowanie harmonogramu agencja pod koniec 2006 roku zażądała zwrotu bezzwrotnej pomocy.
- W tym tygodniu jedziemy do Agencji Nieruchomości Rolnej, aby negocjować warunki podpisanej umowy - zapewnia Adam Leik, zastępca burmistrza miasta. - Liczę na to, że dojdziemy do porozumienia, gdyż dyrektor oddziału terenowego w Pruszczu Gdańskim zaprosił nas na rozmowy. A gdyby nie było już o czym rozmawiać, na pewno takiego zaproszenia by też nie było. Mam nadzieję, że nie będziemy musieli jednak oddawać tych 250 tys. zł. O tym, że otrzymamy drugą transzę, możemy już tylko pomarzyć.

Dobroczynne działanie rzepy. Znasz je?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie