Badminton. Zawodnicy UKS "Dwójka" przygotowują się do najważniejszych imprez sportowych [ZDJĘCIA]

Maciej Wajer
Maciej Wajer
Mimo wakacyjnej przerwy, zawodnicy UKS „Dwójka” Bytów nie marnują czasu i intensywnie przygotowują się do nowego sezonu badmintonowego.

Przypomnijmy, że przygotowania rozpoczęły się już w czerwcu pod okiem trenerów Jerzego Saldata oraz Magdaleny Tetłak. Młodsi zawodnicy bytowskiego klubu mieli okazję trenować z najbardziej utytułowanymi zawodniczkami „Dwójki” - Anną Dudą i Laurą Bujak. Jak zaznacza trener Jerzy Saldat, dla najmłodszych adeptów badmintona była to niecodzienna okazja do zdobycia bardzo cennego doświadczenia.

Z kolei Anna Duda i Laura Bujak, drugą część przygotowań do wrześniowych Mistrzostw Polski, które zostały przełożone z powodu koronawrusa, spędzą na obozach Kadry Narodowej w Białymstoku oraz Warszawie.

Dodajmy, że podstawowi zawodnicy bytowskiej „Dwójki” rozpoczęli też cykl obozów sportowych, których celem jest ich przygotowanie motoryczne i techniczne. Jeden z obozów został zorganizowany w Człuchowie, gdzie uczestniczyło 7 zawodników z Bytowa. Tam szkolili się pod okiem trenerów Mateusza Dynaka (trener Kadry Narodowej Polski U15), Krystiana Warcholaka i Łukasza Komara.

Zajęcia odbywały się trzy razy dziennie, a w ciągu dziesięciodniowego zgrupowania z pewnością nikt nie mógł narzekać na nudę czy też brak zajęć. Jedną z form ćwiczeń nad formą była gra Air Badminton, który polega grze na świeżym powietrzu, zupełnie inną lotką, która jest zdecydowanie szybsza od tej tradycyjnej. Dodajmy, że wspomniana gra zyskuje coraz większą popularność w naszym kraju.

- Kolejny obóz odbędzie się w dniach od 6 do 13 sierpnia na Helu – informuje trener Jerzy Saldat. - Po jego zakończeniu, grupa sześcioosobowa uda się na kolejny obóz, który będzie organizowany w dniach od 20 do 30 sierpnia w Białce Tatrzańskiej. Nie ukrywam, że sen z powiek spędza nam koszt takich obozów. Szczególnie mam na myśli sprzęt, na przykład lotki, które są niezbędne w treningach i szybko się zużywają. Nadmienię, że 10 piórkowych lotek to koszt od 90 do 130 zł. Dla orientacji podam, że na jeden obóz sportowy potrzebujemy około 200-300 lotek, więc łatwo policzyć, że jest to dla naszego klubu dość spory wydatek. Być może znajdzie się jakiś sponsor, który będzie chciał nas weprzeć, a my z pewnością odwdzięczymy się sukcesami i reklamą. Jako klubowy trener liczę, że po zakończonych obozach, od września wszyscy zauważymy efekty pracy wszystkich moich zawodników na arenach całej Polski. Mam nadzieję, że nie przeszkodzi w tym koronawirus.

Kibice muszą sięgnąć do kieszeni

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie