Badminton nie jest tylko grą rekreacyjną. Uczy charakteru

Maciej Wajer
Maciej Wajer
Z Jerzym Saldatem, trenerem w Uczniowskim Klubie Sportowym „Dwójka” Bytów o narodzinach pasji, jaką jest badminton, rozmawia Maciej Wajer.

Panie trenerze, od wielu lat zawodnicy „Dwójki” odnoszą wielkie sukcesy zarówno na arenie krajowej, jak i międzynarodowej. Niewątpliwie, to również pana zasługa. Proszę powiedzieć, jak zaczęła się pana przygoda z badmintonem?

Jestem na co dzień nauczycielem wychowania fizycznego. Pracuję w tym zawodzie już 35 lat. Swoją pracę rozpoczynałem w SP w Rekowie, a następnie przeniosłem się do SP 2 Bytów. Uprawiałem lekkoatletykę, a dokładniej biegi średniodystansowe. Po kilku latach mojej pracy doszedłem do wniosku, że trenerów LA jest bardzo dużo, więc trzeba byłoby zmienić nieco dyscyplinę, poszukać czegoś nowego. Pojechałem zobaczyć rozgrywki I ligi badmiontona do Słupska i postanowiłem rozpowszechnić tę dyscyplinę w Bytowie. Porozmawiałem na ten temat z Krzysztofem Englanderem z Pomorskiej Federacji Sportu w Gdańsku i zapytałem go, czy ma to sens, a on stwierdził, że jak najbardziej. Tak się zaczęło. Uczyłem się tej dyscypliny od doświadczonych zawodników. Po roku czasu zostałem trenerem II klasy badmintona. W 2005 roku wspólnie z Krzysztofem Melchertem, nauczycielem informatyki założyliśmy sekcję badmintona działającą przy Szkole Podstawowej nr 2 w Bytowie. Następnym krokiem było założenie klubu ULKS „Lotka” Bytów. Przez okres piętnastu lat przez drużynę „przewinęło” się ponad 200-stu zawodników z terenu Bytowa i Powiatu Bytowskiego.

Kiedy decydował się na stworzenie sekcji badmintona, przewidywał pan, że ta przygoda potrwa wiele lat?

Szczerze przyznam, że wtedy myślałem, że mniej więcej po dwóch latach naszej działalności, to wszystko „umrze śmiercią naturalną”. Uważałem, że nie będzie dużego zainteresowania tą dyscypliną sportu, ale jak widać, pomyliłem się. Po około trzech latach funkcjonowania klubu, okazało się, że jest coraz więcej osób zainteresowanych uprawianiem badmintona.

Kiedy przyszły pierwsze sukcesy?

W roku 2009 ziściło się pierwsze marzenie o medalu. Wywalczyliśmy brąz podczas zawodów wojewódzkich. Ten sukces spowodował, że zaczęliśmy z zawodnikami chcieć więcej. W roku 2013 zrobiliśmy kolejny krok. Zdobyliśmy brązowy krążek podczas Mistrzostw Polski w Ostrowie Wielkopolskim w kategorii młodzików młodszych. Wywalczyły go Ania Duda oraz Laura Bujak w grze podwójnej, które grają w naszym klubie do dzisiaj. Chciałbym zaznaczyć, że to była przełomowa chwila, ponieważ od tego momentu, zdobywaliśmy zawsze medal podczas Mistrzostw Polski. Dwa razy udało nam się wywalczyć drużynowe MP, a było to w roku 2013 w Choroszczy oraz w 2015 w Białymstoku.

Spośród wielu sukcesów, na pewno jest taki, który najbardziej utkwił w pana pamięci. Proszę powiedzieć, z jakiego osiągnięcia pana podopiecznych jest pan najbardziej dumny?

W tym przypadku chyba nie będę zbyt oryginalny. Uważam, że największym osiągnięciem zawodników Uczniowskiego Klubu Sportowego „Dwójka” Bytów było wywalczenie piątego miejsca podczas Mistrzostw Europy, które były rozgrywane w Tallinie w Estonii. Taką lokatę zajęły wspomniane wcześniej Ania Duda i Laura Bujak w grze podwójnej. To jest największe, nasze osiągnięcie sportowe. Natomiast największym sukcesem pozasportowym jest fakt, że już od 15 lat prowadzimy nasz klub, liczymy się na arenie krajowej. To wszystko stało się w mieście, które nie miało żadnych tradycji badmintonowych. Cieszę się, że pomimo tego, że wiele lat pracowałem sam, a od niedawna mam do pomocy panią Magdalenę Tetłak, udało nam się to wszystko zrobić. Dodam też, że z roku na rok przybywa osób, które chcą uprawiać tę dyscyplinę sportu. Mamy coraz większą liczbę trenujących dzieci, które chcą brać udział w zajęciach. Badminton w naszym mieście się rozwija. Mamy wsparcie ze strony władz miasta, a także samorządu powiatowego oraz sponsorów. W rezultacie mamy 4 boiska, a także coraz więcej dobrego sprzętu. Korzystając z okazji, chciałbym właśnie podziękować za to wsparcie.

Proszę na koniec powiedzieć, dlaczego warto uprawiać taką dyscyplinę sportu, jaką jest badminton?

Zdaję sobie sprawę, że w powszechnym odbiorze badminton jest traktowany jako gra rekreacyjna. Natomiast trzeba pamiętać, że aby go uprawiać, trzeba mieć bardzo dobrą kondycję, ponieważ niekiedy mecze trwają nawet powyżej 40 minut. Ponadto, w tej grze trzeba wykazać się inteligencją i sprytem, a także odpowiednią strategią oraz taktyką. Niewątpliwie, badminton może też w nas kształtować ważne cechy charakteru. W sporcie nie zawsze się wygrywa. Trenujący badmintona muszą się liczyć również z porażkami. Jeżeli zawodnik dozna ich w okresie dzieciństwa na arenie sportowej, to w przyszłości może też lepiej poradzić sobie z porażkami.

Powstała Superliga, UEFA zbanuje kluby?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie