Winą za spowodowanie czwartkowego wypadku na ul. Miasteckiej policja obarcza 75-letniego kierowcę VW Polo.

Według mundurowych o godz. 15.45 mieszkaniec powiatu bytowskiego, jadąc w kierunku Niezabyszewa, nie dostosował prędkości do warunków panujących na drodze, stracił panowanie nad pojazdem, zjechał na przeciwległy pas ruchu i zderzył się czołowo z BMW.

- Kierowcy byli trzeźwi, a dwóch pasażerów odniosło obrażenia. Zostali przewiezieni do szpitala. Trwają dalsze czynności w sprawie - mówi Jarosław Juchniewicz, rzecznik prasowy bytowskiej policji.

Przeczytaj więcej na temat tej kolizji

Na tej samej drodze, ale ponad godzinę później – o 16.50 w Tuchomiu – doszło do kolejnego zdarzenia drogowego.

Policja ustaliła, że 60-letni kierowca Peugeota (mieszkaniec powiatu drawskiego) nie dostosował prędkości do warunków drogowych, stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu.

Odniósł obrażenia w postaci urazu kręgosłupa. Był trzeźwy.
∨ Czytaj dalej

Komentarze (2)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez POLSKAPRESSE Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

o (gość)

ściągnij nogę z gazu a nie zwalaj winy na geometrię...(a jak chcesz to weź w dłoń cyrkiel, kątomierz i idź wymierz geometrię...śmiech na sali

szofer (gość)

Gdyby nawet niebo zawaliło się na drogę i przypadkiem uszkodziło jakiś pojazd to policja orzeknie, że winny był... kierowca. Bo to jest najłatwiejsze. A czy ktoś sprawdził wczoraj, czy droga była odśnieżona i pozbawiona lodu, nie mówiąc już o geometrii drogi, stanie nawierzchni, etc.